Przez całą pierwszą połowę przeważali gospodarze. Najlepszą okazję do zdobycia gola "Czarne Koszule" miały w 40 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzał debiutujący w Polonii Łukasz Trałka, jednak z linii bramkowej piłkę wybił Piotr Giza.

Legia próbowała przeprowadzać kontrataki - świetnymi prostopadłymi podaniami popisywał się Maciej Iwański. Napastnik gości, Takesure Chinyama miał kilka dogodnych sytuacji do pokonania Sebastiana Przyrowskiego, jednak za pierwszym razem odskoczyła mu piłka, a później dobrze pilnował go obrońca Polonii, Jodłowiec.

Zaraz po przerwie pięknym strzałem z lewej nogi sprzed pola karnego popisał się obrońca Polonii Radek Mynar. Bramkarz Jan Mucha zdołał jednak wybić lecącą w okienko bramki piłkę.

W 58 minucie po raz drugi wybijając piłkę z pustej bramki uratował Legię Giza.

W drugiej połowie boisko opuścili kluczowi gracze pierwszej odsłony spotkania. W Legii za Iwańskiego wszedł Radović, w Polonii napastnika Gajtkowskiego zmienił najlepszy strzelec drużyny, Ivanovski.

W 75 minucie Legia oddała pierwsze celne uderzenie na bramkę gospodarzy. Strzał Radovicia pewnie obronił Przyrowski. Chwilę później Ivanovski zdecydował się na strzał w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Piłkę wybił Mucha, a do macedońskiego snajpera dużo pretensji miał stojący przed pustą bramką Mierzejewski, który nie doczekał się podania.

W 82 minucie obrońca Legii Wojciech Szala musiał opuścić boisko za uderzenie łokciem Daniela Mąki. Polonia, mimo kilku okazji, nie zdołała zdobyć bramki na wagę trzech punktów.