Mecz Legii z Polonią atrakcyjny stał się trochę niespodziewanie.

Piłkarze Jana Urbana, którzy potrafili przegrać z Odrą Wodzisław czy tylko zremisować w Gliwicach z Piastem, w poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe Wisłę Kraków pierwszy raz od 12 lat. Ich strata do lidera skurczyła się nagle do 4 punkty, a hasło „mistrzostwo Polski” przestało przy Łazienkowskiej brzmieć jak ponury żart.

Kilka tygodni temu w Legii zrobiło się nerwowo i kolejny raz się okazało, że ten zespół najlepiej funkcjonuje w stresie. Trener Jan Urban usłyszał, że niekoniecznie dostanie kolejny sezon na swoje eksperymenty, a piłkarze – że odpowiadają za wyniki w nie mniejszym stopniu niż trener. Legia w tym sezonie wygrała ze wszystkimi najsilniejszymi: oprócz Wisły pokonała już także Lecha Poznań i Ruch Chorzów – po 2:0.

[srodtytul]Dwóch zwolnionych[/srodtytul]

Spotkanie z przedostatnią w tabeli Polonią mogłoby być kolejnym łatwym krokiem, ale w klubie z Konwiktorskiej do przesilenia doszło akurat przed derbami.

Polonia przegrała osiem z ostatnich dziesięciu meczów w lidze i z drużyny, która jeszcze w sierpniu grała w europejskich pucharach, zamieniła się w dostarczyciela punktów. Ostatnią Odrę Wodzisław wyprzedza tylko jednym punktem, straciła aż 22 gole, a z drużyną pożegnał się już drugi w tym sezonie trener Duszan Radolsky.

[srodtytul]Kolacja z Urbanem[/srodtytul]

W poszukiwaniu nowego trenera dla swojego klubu Józef Wojciechowski sięgnął tam, gdzie nie doszła jeszcze jego sława wyjątkowo niecierpliwego szefa – do Hiszpanii. Zatrudnił Jose Mari Bakero, o którym na razie można powiedzieć tylko tyle, że był świetnym piłkarzem Barcelony ery Johana Cruyffa. Ostatnio pracował jako asystent Ronalda Koemana w Valencii, razem z Tonym Slotem, który swego czasu doradzał Wojciechowskiemu.

W czwartek Bakero spotkał się na kolacji z Urbanem, który przez wiele lat mieszkał w Pampelunie. – Rozmawialiśmy o wszystkim, o piłkarzach Polonii także. Na krótką metę nowy trener zawsze motywuje piłkarzy, nie wiadomo jednak, jak długo Bakero zostanie w Polsce, na razie pewne są tylko cztery mecze – mówił trener Legii.

Hiszpan przygotowywał siebie i drużynę do tego meczu, rozmawiając po treningach z każdym piłkarzem z osobna, z niektórymi więcej niż raz. Wieczorami analizował mecze Polonii i Legii z tego sezonu. Hiszpan zdaje sobie sprawę, że podjął się trudnego zadania. – Każdy z najbliższych czterech meczów będzie jak finał. Musimy wygrywać, styl teraz nie jest ważny. Stylu się nie buduje w cztery kolejki spotkań z pięcioma kontuzjowanymi – mówi „Rz” Bakero.

Motywująco na piłkarzy Polonii ma zadziałać nie tylko nowy trener. Prezes Wojciechowski wreszcie nacisnął „enter” i piłkarze otrzymali wstrzymane od ponad miesiąca wypłaty. Klub oficjalnie informuje: „Wraz z zatrudnieniem Bakero zawodnicy mają czystą kartę. Polonia liczy, że dzięki temu piłkarze wzniosą się w piątkowym spotkaniu na wyżyny swoich umiejętności”.

[srodtytul]Rybus musi odpocząć[/srodtytul]

Polonia ma się wznosić bez kontuzjowanego kapitana Radka Mynara, urazy ciągle leczą też Igor Kozioł, Tomasz Jodłowiec i Daniel Mąka.

Poważnie osłabiona jest także Legia. Za żółte kartki pauzuje Jakub Rzeźniczak, ale i tak pewnie nie znalazłby się w składzie – podobnie jak Maciej Rybus – bo w środę grał w meczu reprezentacji Polski. – To kara za gola – żartował Urban.

Piotr Giza, Wojciech Szala i Takesure Chinyama są kontuzjowani. Trener Legii znalazł miejsce w składzie dla Michała Żyro, pierwszego wychowanka działającej przy klubie Akademii Piłkarskiej.

Na prawej obronie zagra niedoświadczony Artur Jędrzejczyk, gole strzelać mają ostatnio leczący urazy Marcin Mięciel i Bartłomiej Grzelak.

Derby Warszawy odbędą się bez kibiców gości na stadionie, który ma tylko jedną trybunę, niedzielne derby Krakowa – w Sosnowcu, bo stadiony obu klubów są przebudowywane. Maciej Skorża zapowiadał wyciągnięcie wniosków z tego, że w tym sezonie jego drużyna przegrała z Lechem i Legią. Na razie musi jednak pogodzić się z tym, że powrót na boisko Łukasza Garguły był przedwczesny i piłkarz nie zagra już do końca roku. – Cracovia jest dużo niżej od nas w tabeli, jednak takie mecze wygrywa się w głowie, a nie na boisku – mówił na wczorajszej konferencji Skorża.

Ostatnią szansę dołączenia do czołówki będzie miał w sobotę Lech Poznań. Zagra z Ruchem Chorzów, do którego traci już sześć punktów. Jeśli przegra, zimą będzie w klubie rewolucja.

[ramka][srodtytul]14. kolejka[/srodtytul]

[b]PIĄTEK[/b]

• Korona Kielce – Zagłębie Lubin (17.45, transmisja Orange Sport)

• Legia Warszawa – Polonia Warszawa (20, Canal+ Sport) • Polonia Bytom – Jagiellonia Białystok (20, Orange Sport).

[b]Sobota[/b]

• Piast Gliwice – Arka Gdynia (14.45, Orange Sport) • Lech Poznań – Ruch Chorzów (17, TVP 2, Canal+) • Lechia Gdańsk – GKS Bełchatów (17, Orange Sport)

• Śląsk Wrocław – Odra Wodzisław(19.15, Orange Sport).

[b]NIEDZIELA[/b]

• Wisła Kraków – Cracovia (17, Canal+ Sport).[/ramka]