Po porażkach ze Słowacją i Szwecją oraz remisie z Hiszpanią piłkarska reprezentacja Polski odpadła z Euro 2020. Na mistrzostwach Europy podopieczni Paulo Sousy zdobyli 4 bramki, tracąc 6.

W czwartek na konferencji prasowej występ biało-czerwonych podsumował prezes PZPN Zbigniew Boniek.

- Wielka impreza kiedyś zawsze musi się dla kogoś skończyć. Mieliśmy nadzieję, że nasza impreza skończy się troszeczkę dalej - powiedział.

Czytaj także:
Euro 2020: Mecz Polska - Szwecja. Zapis relacji na żywo

- Można powiedzieć, że sportowo zawiedliśmy. Nie osiągnęliśmy rezultatu takiego, jakiego byśmy oczekiwali - ocenił.

Boniek zastrzegł, że jako prezes PZPN nie chce "za dużo mówić" na temat spraw sportowych. - Nie jestem odpowiedzialny za formę jednego czy drugiego zawodnika, natomiast jestem odpowiedzialny za całokształt i za to biorę absolutnie odpowiedzialność - dodał.

- Pożegnanie z tym turniejem bardziej boli niż z poprzednim, bo pod względem statystyk wyglądało to dużo lepiej - ocenił. Boniek mówił, że w meczach ze Słowacją i Szwecją "brakowało jakości".

Prezes PZPN dodał, że po meczu ze Szwecją piłkarze kadry "byli przekonani, że na więcej nie było ich stać, że dali z siebie wszystko, że mieli przewagę nad przeciwnikami, że mieli więcej posiadania piłki, rzutów rożnych, wolnych, więcej okazji".

- Mamy sztab, trenerów, którzy muszą wyciągnąć wnioski - podkreślił przypominając, ze trwają eliminacje do mistrzostw świata.

Pytany, co głównie zawiodło na Euro odparł: - Jakość.

- We wczorajszym meczu mieliśmy 30-40 dośrodkowań z lewej i prawej strony, prawie 90 proc. nie dochodziło tam, gdzie miało dochodzić. To ta jakość piłkarska, która robi różnicę. Tego nam po prostu zabrakło, trochę jakości, nad tym trzeba pracować, bo jakość sama nie przyjdzie - podkreślił.

Czy Paulo Sousa powinien pozostać na stanowisku selekcjonera? - Paulo Sousa ma kontrakt z PZPN, ten kontrakt ma różnego rodzaju klauzule, ale takiej, że jak nie wyjdziemy z grupy to się z trenerem rozstajemy - nie ma - odparł Zbigniew Boniek.

- Uważam, że Sousa jest bardzo dobrym trenerem i wydaje mi się, że pociągnął za sobą zawodników - dodał.

Ocenił, że najbliższy mecz w eliminacjach do mundialu trzeba wygrać.

- Wydaje mi się, że tylko zmianami trenerów z dnia na dzień problemu nie rozwiążemy; bardziej potrzebna nam jest stabilność i pójście w tą stronę, bo według mnie to jest dobra strona - mówił.