Ten mecz dla Ukrainy zaczął się najgorzej, jak mógł. Już w czwartej minucie Raheem Sterling znalazł w polu karnym prostopadłym podaniem Harry'ego Kane'a i było 1:0. Anglicy po raz pierwszy w tych mistrzostwach musieli grać poza Wembley i egzamin ten zdali.

Czytaj także:

Duńczycy cierpieli, ale zagrają w półfinale

Ukraina próbowała szukać swoich okazji, ale wygrana po dogrywce batalia ze Szwecją w 1/8 finału kosztowała ją wiele sił. Rozsypała się kompletnie na początku drugiej połowy, gdy w odstępie czterech minutach, po asystach Luke'a Shawa, trafili Harry Maguire i ponownie Kane. To był nokaut.

Kane miał szansę na hat tricka, ale pieczęć na awansie Anglików postawił Jordan Henderson. Gareth Southgate mógł dać wolne bohaterom. Z boiska zdjął Shawa, Sterlinga i Kane'a, by zbierali siły przed półfinałem.

Anglicy wyglądają na zespół najbardziej wypoczęty. Ani razu na tym Euro nie musieli gonić wyniku, nie potrzebowali do zwycięstwa dogrywki ani karnych. To może mieć kluczowe znaczenie w najważniejszym momencie turnieju, podobnie jak wsparcie Wembley.

Cała czwórka półfinalistów przenosi się teraz do Londynu. Najpierw, we wtorek, Włosi zmierzą się tam z Hiszpanią. Dzień później wielkie święto Anglikom spróbują zepsuć Duńczycy.

ĆWIERĆFINAŁ

Ukraina - Anglia 0:4 (Kane 4 i 50, Maguire 46, Henderson 63)

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM