Ten Hag spotkał się z Joelem Glazerem, prezesem zarządu Manchesteru United oraz dyrektorem wykonawczym klubu, Richardem Arnoldem i dyrektorem ds. piłkarskich, Johnem Murtoughem, aby omówić skutki wywiadu, jakiego Ronaldo udzielił Piersowi Morganowi.

Trener Manchesteru United jest zdania, że Ronaldo posunął się za daleko w swojej krytyce klubu stwierdzając m.in. że "nie szanuje" ten Haga.

Władze klubu mają obecnie konsultować się z prawnikami na temat tego jak zareagować na wywiad udzielony przez Portugalczyka.

Czytaj więcej

Szczery wywiad Cristiano Ronaldo. Czuje się "zdradzony przez Manchester United"

Ronaldo ma ważny kontrakt wart ponad 500 tys. funtów tygodniowo obowiązujący do końca sezonu. Po wywiadzie, jakiego udzielił Morganowi, wydaje się jednak niemożliwe, by mógł nadal być zawodnikiem klubu po zakończeniu mundialu w Katarze.

ESPN podaje, powołując się na swoje źródła, że wielu piłkarzy Manchesteru United jest wściekłych m.in. z powodu momentu, w którym pojawił się wywiad - jego pierwsze fragmenty opublikowano zaledwie kilka godzin po zwycięskiej bramce strzelonej w doliczonym czasie gry przez nastoletniego Alejandro Garnacho (dzięki jego bramce Manchester United pokonał Fulham 2:1). 

Erik ten Hag miał powiedzieć szefom klubu, że nie chce rozbijać jedności drużyny i jest gotów pozwolić Ronaldo odejść

Ronaldo był już dyscyplinowany w październiku przez ten Haga za odmowę wyjścia na murawę w roli rezerwowego w meczu, w którym "Czerwone Diabły" mierzyły się z Tottenhamem Hotspur. Ronaldo musiał potem trenować indywidualnie i został wykluczony z kadry meczowej na spotkanie z Chelsea.

Mimo to ten Hag miał wyrażać opinię, że będący w formie i zmotywowany Ronaldo mógłby pomóc Manchesterowi United w drugiej połowie sezonu. Manchester United będzie rywalizował na czterech frontach, w tym w Lidze Europy, gdzie rywalem "Czerwonych Diabłów" w fazie pucharowej jest FC Barcelona z Robertem Lewandowskim składzie. 

Jednak w obliczu wywiadu udzielonego przez Ronaldo Morganowi trener miał powiedzieć szefom klubu, że nie chce rozbijać jedności drużyny i jest gotów pozwolić Ronaldo odejść, nawet jeśli nie uda się sprowadzić następcy Ronaldo zimą.