18 tysięcy kibiców na trybunach (chętnych było kilka razy więcej), a wśród nich były i obecny prezes PZPN Zbigniew Boniek i Cezary Kulesza. Wytęskniony piłkarski klasyk wrócił do kalendarza w uroczystej oprawie.

W latach 90. Widzew toczył z Legią zacięte boje o mistrzostwo Polski. Potem już tylko przyglądał się, jak odwieczny rywal sięga po kolejne tytuły. Nie wygrał z nim od 2000 roku. W piątek chciał przerwać złą serię, ale mimo dużej determinacji się nie udało.

Czytaj więcej

Ekstraklasa. Widzew – Legia, czyli powrót klasyka

Legia jeszcze przed przerwą wykorzystała dwie okazje. Prowadzenie precyzyjnym strzałem przy słupku dał Mattias Johansson, na 2:0 podwyższył Bartosz Kapustka po efektownej akcji drużyny. Kiedy wydawało się, że jeszcze będą emocje, sędzia Szymon Marciniak, po interwencji VAR, nie uznał gola Patryka Stępińskiego z powodu minimalnego spalonego. Trzeba było na chwilę przerwać mecz, bo z trybun poleciały różne przedmioty. Sytuację udało się opanować, piłkarze wrócili na murawę, Widzew doczekał się nawet bramki w końcówce (Patryk Lipski), zabrakło jednak czasu, by doprowadzić do wyrównania.

Legia awansowała na pozycję wicelidera, Widzew w tabeli jest 12.

5. KOLEJKA

Miedź - Zagłębie 0:1

(Aurtenetxe 52-sam.)

Widzew - Legia 1:2

(P. Lipski 90+10 - M. Johansson 30, B. Kapustka 42)

Sobota

Cracovia - Piast (15.00, Canal+ Sport, Canal+ 4K, TVP Sport)

Górnik - Stal (17.30, Canal+ Sport)

Pogoń - Wisła (20.00, Canal+ Sport)

Niedziela

Radomiak - Lechia (15.00, Canal+ Sport)

Raków - Jagiellonia (17.30, Canal+ Premium)

Lech - Śląsk (20.00, Canal+ Sport, Canal+ 4K)

Poniedziałek

Korona - Warta (19.00, Canal+ Sport)