Na kameralnym stadionie z jedną trybuną i na boisku ze sztuczną murawą Lech poległ w starciu z półamatorami z Islandii, tracąc bramkę po kontrataku.

 
Osiem lat temu drużyna z Poznania przegrała w takich samych rozmiarach z innym islandzkim zespołem - Stjarnan - w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy, w rewanżu nie była w stanie strzelić gola, skończyło się bezbramkowym remisem i odpadnięciem z rozgrywek.

Czytaj więcej

Liga Konferencji. Dwa gole Lopeza, Raków krok od awansu


Teraz trudno nie mieć obaw, że może dojść do powtórki. Zwłaszcza, że mistrz Polski ze zdeterminowanym rywalem mógł przegrać dużo wyżej, a rewanż jest już w przyszłym tygodniu. Trzeba liczyć na to, że przeciwnicy radzą sobie słabiej na wyjazdach.
Lech na początku sezonu prezentuje się bardzo słabo. W ośmiu meczach poniósł aż pięć porażek i jeśli nie weźmie się w garść, już w sierpniu będzie mógł skupić się na odbijaniu od dna w Ekstraklasie.



LIGA KONFERENCJI - TRZECIA RUNDA ELIMINACJI


Vikingur Reykjavik - Lech Poznań 1:0


(A. Sigurpalsson 45+1)