Kadra zgrupowanie rozpoczęła w mocnym składzie. Problemy zdrowotne sprawiły wprawdzie, że do Katowic nie dotarli Karol Świderski i Maciej Rybus, ale przez ich absencje ucierpiała tylko ławka rezerwowych. Jedynym kandydatem do wyjściowej jedenastki, któremu kontuzja uniemożliwiła powołanie, był Paweł Dawidowicz.

Selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł się w sytuacji korzystniejszej niż jego poprzednik Paulo Sousa. Dwanaście miesięcy temu kontuzji kolana w meczu z Andorą doznał nawet Lewandowski, czyli człowiek ze stali. Teraz, aby ograniczyć ryzyko, kapitan mecz w Glasgow obejrzał jako rezerwowy, choć zgłaszał chęć gry.

Mecz ze Szkotami nie dał Michniewiczowi zbyt wielu odpowiedzi, a zrodził nowe problemy

Szkoci dawno zerwali już z etykietką boiskowych drwali. Nie polowali na nogi, tylko grali w piłkę – znacznie lepiej od naszej reprezentacji. Niestety, razy i tak się jednak posypały.

Arkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie z drobnym urazem, ale jego Michniewicz nie oszczędził, choć zaprosił do Katowic jeszcze dwóch innych napastników. Zawodnik Marsylii był w Glasgow na boisku od początku i wytrzymał 27 minut. Naderwał mięsień dwugłowy. – Przerwa w grze potrwa około dwóch tygodni – informuje rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) Jakub Kwiatkowski.

Siedem szwów na kostce ma Krzysztof Piątek. Podobno kiedy schodził z boiska, krew aż chlupała w bucie. On także ze Szwecją raczej nie zagra, choć walka z czasem trwa.

Lewandowski nie trenuje na pełnych obrotach, bo ma problem z więzadłem pobocznym, ale jemu absencja w meczu ze Szwedami raczej nie grozi. Wyniki badań, które przeszedł w sobotę, były pocieszające, tym bardziej że jedynym zmiennikiem kapitana jest dziś Adam Buksa. Drugim mógłby być Świderski, ale został w USA i strzelił właśnie dwa gole w meczu ligowym.

Czytaj więcej

Jerzy Engel: Polska - Szwecja? Taki mecz to marzenie

Napastnikowi Charlotte FC doskwierały podobno drobne problemy z udem. Miał pauzować tydzień lub dwa, więc sztab kadry uznał, że nie ma sensu ściągać go na zgrupowanie. Teraz Świderskiego brakuje.

Listę kłopotów uzupełnia Bartosz Salamon. Obrońca Lecha Poznań mógł zagrać w finale baraży nawet od pierwszej minuty, ale uszkodził mięsień przywodziciela.

– Opuścił zgrupowanie i wyjechał do Włoch na konsultację medyczną – informował jeszcze w piątek Jakub Kwiatkowski. Na czele listy kandydatów do jego zastąpienia są Bartosz Bereszyński oraz Krystian Bielik.

Mecz ze Szkotami nie dał Michniewiczowi zbyt wielu odpowiedzi, a zrodził nowe problemy. Selekcjoner musi je rozwiązać do wtorku, gdy on i jego drużyna zagrają o mundial w Katarze.