Lechia została przejęta na początku 2014 roku przez tajemnicze konsorcjum, którego główną postacią jest Franz-Josef Wernze. Kręcili się też wokół klubu menedżerowie, łącznie z byłym agentem piłkarskim Adamem Mandziarą (jest prezesem Lechii). Piłkarzy w hurtowych ilościach sprowadzano do Gdańska, i z niego odprawiano. Na pełnych obrotach kręciła się też trenerska karuzela – to wszystko nie sprzyjało stabilizacji i wynikom sportowym.

Bogata jak na polskie warunki Lechia, zamiast rzucać wyzwanie Legii, musiała do ostatnich chwil sezonu zasadniczego walczyć, by nie znaleźć się w grupie spadkowej.

Latem tego roku nie było aż takiego zamieszania. Piłkarzy nie zwożono ciężarówkami, można było sądzić, że w końcu postawiono na jakość. Nie doszło też do zmiany trenera, a Piotr Nowak jest najdłużej pracującym szkoleniowcem, od kiedy doszło do zmian właścicielskich w Gdańsku.

Najwięcej obiecywano sobie po transferze Rafała Wolskiego. Ten niegdyś uchodzący za jedną z największych nadziei polskiej piłki wychowanek Legii w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu błyszczał w Wiśle Kraków. Na razie środkowy pomocnik, który nie przebił się we Włoszech i w Belgii, nie stanowi jeszcze tak bardzo o sile nowego klubu, jak jesienią w Krakowie, ale już ma pewne miejsce w składzie.

W ataku ekipa Nowaka wygląda imponująco, o defensywę było więcej obaw. Przed startem sezonu krążyły nawet żarty, że klub z Gdańska będzie stosował nowatorską taktykę gry samymi ofensywnymi pomocnikami. Ostatnio pomyślano jednak o wzmocnieniu obrony.

Do Gdańska przeprowadził się Joao Nunes. To 20-letni stoper, który w poprzednim sezonie był kapitanem rezerw Benfiki Lizbona (zespół ten występuje w drugiej lidze portugalskiej). Nunes rozegrał 29 meczów i strzelił nawet jedną bramkę.

Był reprezentantem Portugalii we wszystkich kategoriach wiekowych – od U-16 do U-20. W czerwcu zeszłego roku wystąpił we wszystkich meczach swojej drużyny w MŚ do lat 20 (Portugalia odpadła po rzutach karnych w ćwierćfinale przeciwko Brazylii).

Ale mimo tak imponującego CV Nunes nie przebił się do podstawowego składu Benfiki. Jego wybór, by kontynuować karierę w Lechii, jest dość zaskakujący.

Lider z Gdańska w niedzielę podejmie u siebie Termalicę Nieciecza.

7. KOLEJKA EKSTRAKLASY

Piątek: Wisła Płock – Korona (18.00, Eurosport), Wisła Kraków – Śląsk (20.30, Canal+ Sport).

Sobota: Pogoń – Cracovia (15.30, Canal+ Sport), Górnik – Jagiellonia (18.00, Canal+ Sport), Arka – Zagłębie (20.30, Canal+ Sport).

Niedziela: Lech – Piast (15.30, Canal+), Lechia – Termalica (18.00, Canal+ Sport), Ruch – Legia (18.00, Canal+)