Rok zaczął się w Monachium bardzo nerwowo. Ze wszystkich wielkich lig Niemcy mieli najdłuższą przerwę zimową (choć i tak krótszą niż to zazwyczaj bywało), piłkarze rozjechali się na święta i urlopy, spotykali z rodzinami i znajomymi, a po powrocie sypnęło pozytywnymi wynikami testów.

Trzeba było opóźnić przygotowania do pierwszego meczu z Borussią Moenchengladbach. Na kwarantannę trafili m.in. Leroy Sane, Kingsley Coman, Dayot Upamecano, Alphonso Davies oraz Manuel Neuer i Lucas Hernandez, którzy zarazili się podczas zimowych wakacji i utknęli na Malediwach.

Ci, których koronawirus oszczędził – jak Robert Lewandowski czy Thomas Mueller – zostali poddani surowemu reżimowi sanitarnemu. By uniknąć kolejnych zakażeń, przebierają się na przykład w trzech oddzielnych szatniach.

Piłkarskie atrakcje weekendu

PIĄTEK: Bayern - Borussia Moenchengladbach (20.30, Viaplay), Bordeaux - Olympique Marsylia (21.00, Canal+ Sport, Eleven Sports 2 i 4). SOBOTA: Puchar Anglii: West Bromwich - Brighton (16.00, Eleven Sports 3), Eintracht Frankfurt - Borussia Dortmund (18.30, Viaplay), Granada - Barcelona (18.30, Eleven Sports 1), Real Madryt - Valencia (21.00, Canal+ Sport), Lens - Rennes (21.00, nSport+, Eleven Sports 1 i 4). NIEDZIELA: Puchar Anglii: West Ham - Leeds (15.00, Eleven Sports 4), Napoli - Sampdoria (16.30, Eleven Sports 1), Roma - Juventus (18.30, Eleven Sports 1), Inter - Lazio (20.45, Eleven Sports 1), Olympique Lyon - Paris Saint- Germain (20.45, Canal+ Sport, Eleven Sports 3), Villarreal - Atletico (21.00, Eleven Sports 2).

Dzień przed spotkaniem z Borussią trener Julian Nagelsmann miał do dyspozycji zaledwie 12 piłkarzy z pola. Przepisy Bundesligi mówią, że mecz może zostać przełożony, jeśli jedna z drużyn ma mniej niż 15 graczy, w tym bramkarza. Dyrektor Hasan Salihamidzić poinformował, że Bayern poprosił władze Bundesligi o poszukanie nowego terminu, ale wniosek został odrzucony. Trzeba się więc ratować zawodnikami z rezerw i juniorami. Szansę na debiut mogą dostać Arijon Ibrahimović i Paul Wanner, którzy niedawno obchodzili 16. urodziny.

– Nie zamierzam płakać. Nadal możemy wystawić jedenastkę złożoną z piłkarzy światowej klasy – stara się patrzeć optymistycznie Nagelsmann, przyznając, że to też świetna okazja, by sprawdzić młodzież w boju.

Na murawę po dwóch miesiącach spędzonych na kwarantannie wraca Joshua Kimmich, który jesienią nie chciał się zaszczepić, aż w końcu zachorował. – Prezentuje się bardzo dobrze – podkreśla trener Bayernu.

Czytaj więcej

Kacper Kozłowski sprzedany do Brighton

Z mniejszymi lub większymi problemami zmagają się w prawie każdym z 18 klubów Bundesligi, również w Moenchengladbach. Jakby mało było zmartwień, na zdrowotne kłopoty nałożyły się jeszcze wyjazdy na Puchar Narodów Afryki. Bayern na kilka tygodni opuścili Kameruńczyk Eric-Maxim Choupo-Moting i Senegalczyk Bouna Sarr. To nie są jednak zawodnicy pierwszego wyboru.

Autopromocja
SZKOLENIE

Pozyskiwanie sponsorów przez instytucje nauki, kultury i sportu

WEŹ UDZIAŁ

Mistrzostwa w Kamerunie spędzają sen z powiek zwłaszcza trenerom w Anglii i Francji, gdzie afrykańskich gwiazd gra najwięcej. Tam też pandemiczne dane są dziś najgorsze.

Dochodzi do niecodziennych sytuacji. Liverpool, który musiał puścić na turniej m.in. Egipcjanina Mohameda Salaha i Senegalczyka Sadio Mane, poprosił o przełożenie meczu z Arsenalem w półfinale Pucharu Ligi Angielskiej, bo nie miał kto poprowadzić treningu. Najpierw zakażony został Juergen Klopp, a potem jego asystent. Chorują też piłkarze.

Koronawirus torpeduje kalendarz włoskiej Serie A. Jedne spotkania są odwoływane, inne nie, choć problemy mają wszyscy.