W meczu z FC Lorient czerwoną kartkę zobaczył rozgrywający dla PSG dopiero trzeci mecz, Sergio Ramos (zawodnik, sprowadzony do Paryża latem, długo leczył kontuzję)

FC Lorient przed meczem z PSG miało na koncie zaledwie 15 punktów w 18 rozegranych meczach. W ostatnich 11 spotkaniach FC Lorient zdobyło trzy punkty, a ostatnie zwycięstwo odniosło we wrześniu - zauważa Onet. W siedmiu ostatnich meczach gospodarze środowego meczu odnieśli siedem porażek.

Tymczasem PSG to lider Ligue 1. Z 45 punktami na koncie ekipa z Paryża ma 13 punktów przewagi nad drugim w tabeli Olympique Marsylia,

Czytaj więcej

Neymar wzmocni serwis Marka Zuckerberga

Do meczu z Lorient PSG przystępowało z Leo Messim w składzie, ale bez Kyliana Mbappe, Neymara i Marco Verattiego. Messiemu w ataku towarzyszyli dwaj Argentyńczycy - Mauro Icardi i Angel Di Maria.

Messi mógł dać prowadzenie PSG w 26. minucie, ale jego strzał oddany z linii pola karnego trafił w słupek. Goście zdominowali rywali w pierwszej połowie - w pierwszych 30 minutach gry byli przy piłce przez 82 proc. czasu - a mimo to gola strzelili gospodarze. W 40. minucie Thomas Monconduit oddał efektowny strzał z dystansu, wobec którego Keylor Navas był bezradny.

W drugiej połowie na murawie pojawił się Ramos, dla którego był to dopiero drugi mecz w Ligue 1. W 86 minucie Hiszpan musiał jednak zejść z murawy, po tym jak zobaczył drugą żółtą kartkę.

PSG długo biło głową w mur i dopiero w doliczonym czasie gry Icardi wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy.