Dla Legii, która w Ekstraklasie zajmuje miejsce w strefie spadkowej, Puchar Polski może być w tym sezonie jedyną szansą na awans do europejskich pucharów. W 1/8 finału na drodze mistrzów Polski stanął Motor Lublin, który na co dzień występuje w II lidze.

W meczu z niżej notowanym rywalem Legia przegrywała od 14. minuty, gdy Artura Boruca pokonał Michał Fidziukiewicz, napastnik Motoru, dla którego był to 16. gol w tym sezonie - czytamy w Onecie. Motor stał się tym samym 23. zespołem w tym sezonie, który zdołał strzelić gola Legii.

Czytaj więcej

Ekstraklasa. Przełamanie Legii Warszawa

Legia rzuciła się do odrabiania strat, ale długo nie była w stanie przełamać obrony gospodarzy. W przerwie trener Marek Gołębiowski rzucił do boju Filipa Mladenovicia i Mahira Emrelego. Ten pierwszy w 56. minucie zrewanżował się trenerowi za zaufanie - po jego celnym podaniu Luquinhas doprowadził do wyrównania ładnym strzałem z dystansu.

Bohaterem meczu został jednak 18-letni Szymon Włodarczyk. Rezerwowy napastnik Legii, syn byłego napastnika "Wojskowych", Piotra Włodarczyka, w 73. minucie wykorzystał błąd bramkarza Motoru, Sebastiana Madejskiego, i po rzucie rożnym trafił do siatki gospodarzy.

Włodarczyk trafił do siatki jeszcze raz, ale drugiego trafienia nastolatka sędzia nie uznał.