Xavi i Michael Carrick triumfowali w Champions League jako piłkarze, a dziś po raz pierwszy w tych prestiżowych rozgrywkach poprowadzą swoje drużyny w roli trenerów. Kiedy sięgali po trofea, Barcelona i Manchester United były potęgami, których obawiali się wszyscy. Po tamtych czasach pozostały jednak tylko wspomnienia.

Dwie kolejki przed końcem fazy grupowej oba zespoły wciąż nie są pewne gry w 1/8 finału. Niby los mają w swoich rękach, ale granica między sukcesem a upadkiem jest bardzo cienka. Barcelonie do rozegrania zostały mecze z Benficą (dom) i Bayernem (wyjazd). W dwóch pierwszych spotkaniach z tymi rywalami Katalończycy dostali lanie (po 0:3).

wtorek
Liga Mistrzów - 5. kolejka

Grupa E: Dynamo Kijów – Bayern (18.45, Polsat Sport Premium 1); Barcelona – Benfica (21.00, Polsat Sport Premium 2). Grupa F: Villarreal – Manchester United (18.45, Polsat Sport Premium 2); Young Boys Berno – Atalanta (21.00, Polsat Sport Premium 4). Grupa G: Sevilla – Wolfsburg (21.00, Polsat Sport Premium 3); Lille – Salzburg (21.00, Polsat Sport Premium 5). Grupa H: Chelsea – Juventus (21.00, Polsat Sport Premium 1); Malmoe – Zenit Sankt Petersburg (21.00, Polsat Sport Premium 6).

Manchester czekają starcia z Villarrealem (wyjazd) i Young Boys Berno (dom), z którym ponieśli nieoczekiwanie porażkę w pierwszej kolejce.

Juventus i Bayern awans zagwarantowały sobie najszybciej, jak to było możliwe, i walczą już tylko o rozstawienie.

Juve z Wojciechem Szczęsnym poleciało do Londynu, mecz z broniącą trofeum Chelsea może być atrakcją wieczoru. Bayern zmierzy się w Kijowie z Dynamem. W mocno okrojonym składzie, bez m.in. Joshuy Kimmicha i Serge'a Gnabry'ego, ale z Robertem Lewandowskim.

Kimmich i Gnabry to dwóch z pięciu zawodników, którzy trafili na kwarantannę. Według niemieckich mediów nie byli zaszczepieni, a klub chce wstrzymać im wypłaty za czas przebywania w izolacji.