Kiedy sześć lat temu ze łzami w oczach opuszczał Katalonię, było pewne, że prędzej czy później na Camp Nou powróci. Jego nazwisko pojawiało się przy dymisjach kolejnych trenerów, ale Xavi Hernandez grzecznie odmawiał, twierdząc, że na prowadzenie takiego zespołu jak Barca jest za wcześnie.

Teraz pomocy odmówić nie mógł, bo Barcelona wpadła w ogromny kryzys: finansowy i sportowy. W lidze jest w środku tabeli, nie wygrała czterech meczów z rzędu. Przerwa na eliminacje mundialu nie mogła przyjść w lepszym momencie, choć część zawodników rozjedzie się na zgrupowania, a inni leczą kontuzje. Czasu na spokojną pracę Xavi mieć nie będzie, a jego debiut przypadnie na derbowe spotkanie z Espanyolem (20 listopada).

W poniedziałek przywita się z kibicami na Camp Nou. Wielu widzi w nim nowego Pepa Guardiolę, człowieka bez dużego doświadczenia trenerskiego (z Al Sadd zdobył mistrzostwo Kataru), ale związanego z klubem, rozumiejącego katalońską duszę i wyznającego podobną filozofię gry jak Guardiola.

Czytaj więcej

Ekstraklasa. Legia prawie na dnie, lider z Poznania już złapany

Może spotkają się w Lidze Mistrzów, jeśli Barcelona wyjdzie z grupy. Manchester City od awansu dzieli już tylko krok, a w Premier League drużyna Guardioli pokonała na Old Trafford United 2:0. I był to najniższy wymiar kary.

Barcelonę czeka jeszcze w LM m.in. wyjazdowy mecz z rozpędzającym się Bayernem. W sobotę Bawarczycy umocnili się na pozycji lidera Bundesligi, pokonując 2:1 rewelacyjny Freiburg (pierwsza porażka w sezonie). Mają już 4 punkty przewagi nad Borussią Dortmund, która przegrała w Lipsku 1:2.

Robert Lewandowski strzelił 60. gola w tym roku i na rozpoczynające się w poniedziałek zgrupowanie kadry w Hiszpanii przyjedzie w świetnym humorze (w ostatnim tygodniu uzbierał sześć bramek).

Czytaj więcej

Piłkarska Ekstraklasa. Legia Warszawa prawie na dnie

Lewandowski i Bayern biją rekordy, ale kibice domagają się zakończenia współpracy z Qatar Airways. „Za pieniądze wypierzemy wszystko do czysta" – transparent o takiej treści, uderzający w szefów klubu, pojawił się w weekend na Allianz Arenie. Przedłużenie umowy ze sponsorem z Kataru ma być pod koniec miesiąca dyskutowane podczas posiedzenia zarządu klubu.