Stal Mielec przegrywała po pierwszej połowie 1:2, ale zdołała odwrócić losy meczu i efektownie pokonać Zagłębie. Wygrana sprawiła, że Stal wyprzedziła w tabeli swojego poniedziałkowego rywala (Zagłębie jest obecnie dziewiąte). 

Co ciekawe w meczu z Zagłębiem trzeciego gola samobójczego w sezonie zdobył kapitan Stali Krystian Getinger (poprzednio trafiał do własnej bramki w meczach z Pogonią Szczecin i Cracovią) - zauważa Onet. W meczu z Zagłębiem Getinger pokonał własnego bramkarza tuż przed końcem I połowy - w wyniku tego trafienia Zagłębie schodziło do szatni prowadząc.

Wcześniej na prowadzenie wyprowadził Stal w 14. minucie Mateusz Mak, który strzałem głową pokonał bramkarza gości. Mak mógł zresztą zdobyć w I połowie dwie bramki, ale przy drugiej próbie, po dośrodkowaniu Konrada Wrzesińskiego, trafił w poprzeczkę.

Czytaj więcej

Radość piłkarzy Lecha Poznań po strzeleniu gola przez Mikaela Ishaka w meczu z Legią Warszawa
Ekstraklasa: Lech lepszy od Legii w przeboju kolejki

Co nie udało się Makowi, powiodło się gościom - najpierw, w 22. minucie, wyrównał Erik Daniel efektownym strzałem z dystansu, a potem do własnej bramki trafił wspomniany Getinger.

W drugiej połowie do remisu doprowadził Grzegorz Tomasiewicz, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Maksymilianie Sitku. Prowadzenie dał Stali Mak, a wynik meczu ustalił Marcin Flis. Stal miała jeszcze szanse na piątą bramkę, ale Fabian Piasecki nie wykorzystał drugiego rzutu karnego dla Stali.

Zagłębie kończyło mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Aleksandra Panticia.

W drugim poniedziałkowym meczu Jagiellonia Białystok zremisowała z Radomiakiem Radom 1:1.