West Ham po raz drugi z rzędu strzelił cztery gole w meczu ligowym (w pierwszej kolejce wygrał 4:2 z Newcastle United) - przypomina Onet.

W meczu z Leicester "Młoty" wyszły na prowadzenie w 26. minucie - w środku pola piłkę stracił Jamie Vardy, co rozpoczęło szybką akcję gospodarzy zakończoną golem Pablo Fornalsa.

W 40. minucie "Lisy" otrzymały kolejny cios - Ayoze Perez groźnie zaatakował wyprostowaną nogą Fornalsa, za co sędzia pokazał mu czerwoną kartkę.

Wykorzystując grę w przewadze West Ham rzucił się do ataku co zaowocowało kolejnym golem - w 56. minucie błąd popełnił Caglar Soyuncu, który zagrał do bramkarza Kaspara Schmeichela w taki sposób, że futbolówkę przejął Michail Antonio. Piłkarz West Hamu natychmiast odegrał do Saida Benrahmy, który umieścił piłkę w pustej bramce.

W 69. minucie "Lisy" strzeliły bramkę kontaktową - po ataku Jamiego Vardy'ego, Jamesa Madisona i Youriego Tielemansa ten ostatni pokonał Fabiańskiego.

Końcówka meczu to jednak dwa kolejne gole West Hamu - w roli głównej wystąpił Antonio, który w 80. i 84. minucie ustalił wynik meczu.