Na powtórkach widać, że po uderzeniu Doolana piłka przekracza linię i uderza nawet w siatkę bramki, ale sędzia Barry Cook, po konsultacji z sędzią bocznym, gola nie uznał.

 

W oświadczeniu zamieszczonym na stronie Partick Thistle można przeczytać, że "Kris Doolan zrobił wszystko prawidłowo i zasługuje na uznanie za to, co wygląda na całkowicie prawidłowego gola".

Zarząd klubu powołuje się też na oceny kibiców w mediach społecznościowych i - w związku z powszechną opinią iż gol został zdobyty prawidłowo - zdecydował się "wypłacić premię za doskonałe uderzenie, które powinno zmienić wynik meczu na 2:0".

Sam Doolan zdecydował się przekazać premię na organizację charytatywną współpracującą z klubem - Beatson Cancer Charity.

- Nadal nie rozumiem, co zobaczył sędzia, że nie uznał tego gola - przyznał Doolan.

- Nie chodzi mi o pieniądze, chcę zrobić wszystko co mogę, by pomóc klubowi wrócić do ekstraklasy (Ladbrokes Premiership). Jako, że dotychczas nie udało mi się strzelić gola byłem zdesperowany, by to zrobić - dodaje.

Doolan to napastnik drużyny z Partick Thistle. Od 2009 roku strzelił dla niej 110 goli.