Do katastrofy doszło w sobotę, godzinę po meczu Leicester City - West Ham United.

Śmigłowiec należący do właściciela klubu przeleciał kilkaset metrów i rozbił się na parkingu przy stadionie. Jak wstępnie poinformowano, na pokładzie znajdowało się pięć osób. 

Dziś rano BBC poinformowało, że na pokładzie maszyny znajdował Vichai Srivaddhanaprabha. Informacji tej nie potwierdzili przedstawiciele klubu.

Oświadczenie w tej sprawie wydano późnym wieczorem. Potwierdzono, że właściciel zginął w katastrofie. Na pokładzie znajdowały się także cztery inne osoby. Nieoficjalnie mówiono dziś, że jedną z pasażerek była jedna z córek właściciela klubu.

Jak informuje policja z Leicester wśród ofiar katastrofy jest Polka, pilot Izabela Lechowicz. "Policja hrabstwa Leicestershire podkreśliła, że rodzina Polki poprosiła o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie i nie życzy sobie kontaktu ze strony mediów" - przekazał dziennikarz PAP Jakub Krupa.

Leicester zremisował na na King Power Stadium 1:1 z West Ham United. Mecz rozpoczął się o 17:30 miejscowego czasu i zakończył się około godziny przed startem helikoptera.

Za rządów Srivaddhanaprabhy, Leicester City wygrał Premier League w 2016 roku.