Manchester United wyszedł na prowadzenie w 10. minucie - Aaron Wan-Bissaka podał do Bruno Fernandesa, a po jego uderzeniu tor lotu piłki zmienił jeszcze Nathaniel Phillips, co kompletnie zmyliło bramkarza Liverpoolu - relacjonuje Onet.

Mimo to po 45. minutach więcej powodów do radości mieli goście. Najpierw Diogo Jota zagraniem piętą zmylił bramkarza gospodarzy, a w doliczonym czasie gry Roberto Firmino zamienił na bramkę dośrodkowanie Trenta Alexandra-Arnolda.

Firmino strzelił też gola tuż po przerwie wykorzystując błąd obrony Manchesteru United.

W 68. minucie Rashford zdobył gola kontaktowego dla Manchesteru United - świetną asystą popisał się w tej sytuacji Edinson Cavani.

Ostatnie słowo należało jednak do Liverpoolu - w 90. minucie Mohamed Salah ustalił wynik meczu.

Dzięki wygranej Liverpool traci do czwartej w tabeli Chelsea cztery punkty, ale ekipa Juergena Kloppa rozegrała o jedno spotkanie mniej od londyńczyków.