Armenia i Azerbejdżan od lat znajdują się w sporze m.in. o Górski Karabach.

Arsenal w oświadczeniu przed finałem LE, który będzie rozgrywany w Baku poinformował, że "z wielkim rozczarowaniem musi ogłosić", że Mychitarian "nie pojedzie z drużyną na finał LE przeciwko Chelsea". Arsenal miał podjąć decyzję "po rozmowie z Mikim i jego rodziną".

"Napisaliśmy do UEFA wyrażając nasze głębokie zaniepokojenie z powodu tej sytuacji. Miki był kluczowym graczem na naszej drodze do finału, więc jest to duża strata z perspektywy drużyny" - czytamy w oświadczeniu Arsenalu.

Arsenal wyraża też żal, że Mychitarian "straci duży europejski finał z powodów takich jak te, które zdarzają się bardzo rzadko w karierze piłkarza".

Sam piłkarz przyznał, że bardzo boli go to, iż nie zagra w finale LE.

UEFA w odpowiedzi na to oświadczenie podkreśliła, że otrzymała zapewnienie od najwyższych władz Azerbejdżanu, iż Mychitarian będzie w Baku bezpieczny.

Jednocześnie UEFA zaznacza, że "szanuje osobistą decyzję piłkarza" o tym, iż ten nie wybierze się na finał.