Dlaczego wygrany przez Polskę mecz z Czarnogórą na jej boisku w Podgoricy był ważny (2:1)? - Każdy mecz eliminacyjny jest ważny, bo chodzi o punkty. Mecz był ważny, bo będąc na pierwszym miejscu graliśmy z drugim zespołem. Wygrywając z nim zmniejszyliśmy jego szansę - mówił Szczepłek.

- To jest czwarty mecz z rzędu wygrany w eliminacjach. Ta drużyna ma potencjał, bo takie rzeczy nie zdarzają się przypadkowo - oceniał komentator.

Stefan Szczepłek zauważał, że mimo absencji wielu kluczowych piłkarzy Polska sobie poradziła na trudnym terenie. - Bez Lewandowskiego ta drużyna jest o 50 proc. słabsza, bo on nie zawodzi - mówił. - Kibice przychodzą na stadion dla Lewandowskiego.Gdyby go nie było, to pewnie inaczej byśmy tę drużynę oceniali - dodał.

Zdaniem gościa wygrana z Czarnogórą daje Polsce komfort, bo reprezentacja umocniła się na pierwszym miejscu w grupie na półmetku eliminacji. - Na mundial do Rosji awansuje zwycięzca automatycznie i osiem drużyn z drugich miejsc - wyjaśniał Szczepłek. Dodał, że woli jednak dmuchać na zimne, dopóki piłka jest w grze, choć Polska ma wiele atutów.

- Co mnie martwi to, że nie mamy środkowego pomocnika o zbliżonej klasie do Lewandowskiego, jakim niegdyś był Kazimierz Deyna - mówił Szczepłek. - Jedno podanie faceta, który uchodzi za wielki talent, nas uratowało.

Innym wątkiem był celebrytyzm wśród piłkarzy. Zdaniem Szczepłka w przypadku Grzegorza Krychowiaka, który pokazuje się w futrach, coś poszło w złym kierunku. Inaczej wygląda to w przypadku Lewandowskiego.