Materiał powstał we współpracy z Rafako

– Jesteśmy spółką, która od początku istnienia nastawiona jest na działania związane z Green Deal oraz rozwiązania integrujące energetykę konwencjonalną ze źródłami zeroemisyjnymi – podkreśla dr inż. Mariusz Twardawa, wiceprezes Rafako Innovation.

Firma ta jest ważną częścią grupy kapitałowej RAFAKO i można zakładać, że projekty, które prowadzi, będą istotne dla rozwoju spółek. Dysponując zarazem know-how grupy na temat konwencjonalnej energetyki, a z drugiej strony kierując zainteresowanie ku nowym wyzwaniom, czyli przeciwnościom, jakie muszą przezwyciężyć w ramach transformacji energetycznej sektor komunalny oraz ciepłownictwo, Rafako Innovation chce ułatwiać takim firmom wprowadzanie koniecznych, nieuchronnych zmian.

Wiele do zrobienia

Polska gospodarka startuje do dekarbonizacyjnego wyścigu z niemałym opóźnieniem i pośród wielu sporów o tempo przekształceń. Ale konieczność zmian nie ulega wątpliwości: polityka klimatyczna UE, a następnie kryzysy cenowe na rynkach surowcowych, teraz zaś jeszcze wojna w Ukrainie jaskrawo pokazują, że epoka konwencjonalnych źródeł energii i działających w oparciu o nie technologii stopniowo dobiega końca.

Proces jest nieuchronny, choć o jego tempie i rozkładaniu poszczególnych etapów można by zapewne długo dyskutować. Niewątpliwie te podmioty, którym uda się wprowadzić zmiany szybko, będą w lepszej sytuacji niż ci, którzy z modernizacją swoich instalacji będą zwlekać.

W Polsce jest pod tym względem wiele do zrobienia. Jak wskazuje Mariusz Twardawa, tylko w sektorze ciepłowniczym – liczącym niemal 400 przedsiębiorstw – znaczącej większości firm daleko do efektywności energetycznej, nie wspominając też o tym, że w większości działają w oparciu o węglowe źródła energii. Dlatego już we wcześniejszych latach zachodzące w skali europejskiej procesy, związane choćby ze skokowo drożejącymi pozwoleniami na emisje CO2 (system EU ETS), boleśnie odbijały się na ich funkcjonowaniu. W przypadku ciepłowni odsetek firm wymagających możliwie jak najszybszej modernizacji sięga 85 proc.

Dotychczasowe inwestycje – tam gdzie je poczyniono – szły w naturalnym kierunku: wymiany instalacji z opartych na węglu na gazowe. Ale i ta strategia okazała się w ostatnich miesiącach ślepą uliczką: najpierw ze względu na deficyt surowca na rynku jesienią i zimą, a od końca lutego br. ze względu na wdrażane szybciej lub wolniej sankcje wobec Rosji związane z jej agresją na Ukrainę. Ten drugi powód jeszcze nie odbija się na przepływach surowca przez europejski system energetyczny, ale embargo wcześniej czy później odciśnie swoje piętno na rynku.

Specjaliści z Rafako Innovation zdają sobie sprawę, że ich klienci nie mogą tak po prostu, z dnia na dzień, zainwestować w nowe instalacje i systemy oraz wyłączyć i wystawić na śmietnik stare. Potrzebne jest stosunkowo płynne przejście między jedną a drugą fazą, przy możliwie jak najdłuższym i najefektywniejszym wykorzystaniu posiadanego potencjału. Zwłaszcza w zakresie dostosowania urządzeń i systemów do współpracy z OZE.

Nowatorskie OZE i wodór

– Obecnie spółka zakończyła realizację projektu „Bloki 200+”, którego celem było dostosowanie istniejących bloków energetycznych klasy 200 MW do współpracy ze źródłami zależnymi od pogody. Program zakończył się sukcesem, a jego efekty znalazły odzwierciedlenie w nowej odsłonie Polityki Energetycznej Polski do roku 2040 – opowiada Mariusz Twardawa. – W ramach projektów opartych na odnawialnych źródłach energii spółka realizuje też dla Narodowego Centrum Badań i Rozwoju dwa projekty: „Ciepłownia przyszłości” oraz „Elektrociepłownia w lokalnym systemie energetycznym” – dodaje.

Obu tym projektom warto poświęcić więcej uwagi, ponieważ mogą one być wyznacznikiem przyszłości – strategicznego z punktu widzenia przeciętnego Polaka – sektora ciepłowniczego. „Ciepłownia przyszłości” to projekt, którego głównym założeniem jest to, że 80 proc. energii potrzebnej do podgrzania wody w miejskich systemach ciepłowniczych pochodziłoby z OZE. Lokalizacją pilotażowej instalacji tego projektu będzie miejscowość Końskie.

Jeszcze bardziej wyrafinowana ma być „Elektrociepłownia w lokalnym systemie energetycznym”, ponieważ tu w grę może wchodzić nie tylko produkcja ciepła, ale też prądu. Tu Rafako Innovation chce wykorzystać technologie zmierzające do kogeneracji opartej na zielonym wodorze wytwarzanym w elektrolizerze. Taka instalacja ma powstać w Radzyniu Podlaskim. Nie przypadkiem oba rozwiązania będą testowane w miastach o kilkunasto- lub dwudziestotysięcznej liczbie ludności. W takich ośrodkach transformacja może być najtrudniejsza i najwolniejsza, choćby ze względu na niższe niż w metropoliach budżety.

Poza tymi nowatorskimi projektami już dziś swoim klientom spółka oferuje zarówno przygotowanie studium wykonalności inwestycji, wskazując tu optymalną konfigurację OZE, jak i analizę efektywności proponowanego rozwiązania w konkretnym systemie ciepłowniczym. Ale może się też zająć wdrożeniem proponowanego rozwiązania w formule EPC.

Materiał powstał we współpracy z Rafako