Region Azji i Pacyfiku od wielu lat przyciągał polskich podróżników, kupców i uczonych. Wielu z nich zapisało się trwale w historii krajów, którym oddali zasługi. Paweł Edmund Strzelecki jest bohaterem Australii, Bronisław Piłsudski Japonii, a Kazimierz Kwiatkowski Wietnamu. Dzisiaj ta część świata stała się kluczowym obszarem ekspansji politycznej i gospodarczej ze względu na ogromny i wciąż rosnący potencjał demograficzny i gospodarczy. Większość krajów europejskich, podobnie jak USA, zorientowała swoją politykę zagraniczną na Azję i Pacyfik. Uczyniła to również Polska. Azja i Pacyfik są obecnie ważnym kierunkiem polskiej polityki zagranicznej w wymiarze globalnym.

Stosunki z krajami regionu rozwijają się dynamicznie w wielu dziedzinach, a ich stymulacji służy intensywny dialog polityczny na wszystkich szczeblach: w kwietniu wizytę w Polsce złożył wiceprezydent Indii, w pierwszych dniach maja odwiedziłem Australię, a kilka dni później pani premier Szydło uczestniczyła w Forum Pasa i Szlaku w Chinach. Teraz złożyłem wizytę w Japonii, a 23 maja przyleci do Polski prezydent Singapuru.

Ten intensywny dialog polityczny skutecznie pobudza rozwój stosunków dwustronnych. Z najważniejszymi partnerami: ChRL, Japonią i Republiką Korei, ustanowiliśmy mechanizmy strategicznego partnerstwa. Poszukujemy nowych i efektywnych form współpracy z większością krajów Azji i Pacyfiku, bez względu na ich wielkość i położenie geograficzne. Przynosi to wymierne efekty zwłaszcza w gospodarce. W ubiegłym roku wzrosła polska wymiana handlowa z większością krajów Azji i Pacyfiku, zwiększył się też polski eksport do połowy krajów z tego regionu, do ośmiu ponaddwukrotnie. Rosną także polskie inwestycje w krajach Azji i Pacyfiku. Najwięcej polskich fabryk działa w Chinach i w Indiach, lecz wciąż powstają nowe w mniejszych krajach: w październiku 2016 roku została otwarta polska fabryka grodzi winylowych na Filipinach.

Szczególnie ważnym partnerem Polski w Azji Wschodniej jest Japonia, kraj o ogromnym potencjale gospodarczym i naukowo-technicznym. W tym roku obchodzimy 60. rocznicę wznowienia stosunków dyplomatycznych z tym krajem, a za dwa lata będziemy obchodzić stulecie ich nawiązania. Będzie to duże wydarzenie, któremu chcemy nadać odpowiednią rangę.

W 2015 roku nawiązaliśmy z Japonią partnerstwo strategiczne, a w trakcie mojej wizyty podpisałem plan działania służący jego praktycznej realizacji. Partnerstwo nie jest martwym dokumentem, lecz praktycznym wyrazem rozwoju wszechstronnej współpracy naszych krajów.

Nasza wspólna historia pełna jest ciekawych wydarzeń, inspirujących postaci: starszy brat marszałka Józefa Piłsudskiego – Bronisław Piłsudski, etnograf i antropolog, zajmował się badaniami nad kulturą Ajnów; franciszkanin Zenon Żebrowski, czyli brat Zeno, który przybył do Japonii ze świętym Maksymilianem Kolbem, opiekował się japońskimi sierotami w Nagasaki oraz ofiarami wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie.

Z kolei w sercach Polaków na zawsze pozostanie wdzięczność za ocalenie na początku XX wieku przez Japoński Czerwony Krzyż blisko tysiąca dzieci polskich zesłańców na Syberię. Była to pierwsza, historyczna akcja Japońskiego Czerwonego Krzyża. Warto wspomnieć o poświęceniu konsula Japonii w Kownie Chiune Sugihary i pierwszego ambasadora RP w Japonii Tadeusza Romera, dzięki którym uratowanych zostało tysiące Żydów polskiego pochodzenia.

Spośród wielkich krajów azjatyckich Japonia jest najbliższym partnerem politycznym UE i USA, szczególnie w dziedzinie bezpieczeństwa. Dlatego ważny jest dla nas dialog i współpraca z Japonią w tej dziedzinie. Wymiernym efektem tego dialogu było zaangażowanie Japonii w pomoc Ukrainie w obliczu rosyjskiej agresji. Wartość pomocy przekazywanej w różnej formie Ukrainie przez Japonię, między innymi w celu rozwiązania problemów wynikających z katastrofy czarnobylskiej, wynosi ok. 3 mld dolarów.

Japonia od wielu dziesięcioleci jest pionierem światowej nauki i nowych technologii, dlatego dla Polski bardzo ważna jest współpraca naukowo-badawcza z tym krajem. Politechnika Warszawska od 2013 roku prowadzi wymianę naukowców z japońskim instytutem Techniki Materiałowej w Tsukubie, zaś krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza od kilku lat realizuje wspólne projekty badawcze z Instytutem Nauk Przemysłowych Uniwersytetu Tokijskiego. Jedną z bardziej popularnych warszawskich uczelni technicznych jest Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych. Wspólnie chcemy współpracować nad nowoczesnymi technologiami, w szczególności nad elektromobilnością.

Podczas mojej wizyty w Japonii towarzyszyli mi przedstawiciele przedsiębiorstw z tej branży i prezesi spółek energetycznych zainteresowani inwestycjami w te technologie. Od wielu lat współpracujemy z Japonią w kwestiach energetycznych. Tokio postawiło na rozwój czystych technologii węglowych i w tej dziedzinie można się wiele od nich nauczyć. Japońskie przedsiębiorstwa są potentatami w dziedzinie rozwoju energii nuklearnej. Drugim ciekawym sektorem, w którym Polska ma coś do zaoferowania Japonii, jest branża gier komputerowych. Dlatego twórcy i dystrybutorzy gier towarzyszyli mi podczas wizyty w tym kraju.

Pomimo oddalenia geograficznego polska kultura jest bliska Japończykom. Polskie kino od wielu lat cieszy się w Japonii renomą, zaś artyści japońscy należą do najwybitniejszych w świecie wykonawców polskiej muzyki i zawsze znajdują się w czołówce konkursów im. Fryderyka Chopina i Henryka Wieniawskiego. To zbliżenie kulturowe pozwala nam na głębsze porozumienie w sprawach kluczowych dla współczesnego świata. Świata, który staje się coraz mniejszy i w którym relacje między krajami oddalonymi geograficznie nabierają z każdym rokiem coraz większego znaczenia. Przekonuję polskich polityków, przedsiębiorców, uczonych i działaczy społecznych, że warto wychodzić z pomysłami i działaniami poza Europę i jej najbliższe sąsiedztwo. Azja i Pacyfik to obecnie klucz do sukcesu w wielu dziedzinach. A my próbujemy go mądrze wykorzystać!