Materiał partnera: Grupa Tauron

Koncern chce utrzymać tę pozycję w najbliższych latach, prowadząc program inwestycyjny wart 24 mld zł. Pieniądze te powędrują na unowocześnienie sieci, rozwój magazynów energii oraz rozwiązań dla klientów.

Z założeń przedstawionej niedawno nowej strategii grupy wynika, że największy strumień finansowy – prawie 24 mld zł – skierowany zostanie na inwestycje w infrastrukturę dystrybucyjną, umożliwiając m.in. przyłączanie nowych odbiorców oraz źródeł OZE, modernizację, automatyzację i cyfryzację sieci elektroenergetycznych.

– Dysponujemy najnowocześniejszą siecią dystrybucyjną zlokalizowaną na mocno zurbanizowanym obszarze południowej Polski, a wskaźniki jakości dostarczanej energii utrzymują się na najwyższym poziomie w Polsce. Dziś mamy ponad 40 proc. skablowanych sieci na średnim napięciu i jest to najwyższy procentowy poziom skablowania wśród dużych OSD – wyjaśnia Paweł Szczeszek, prezes Grupy Tauron.

Prowadzenie linii energetycznych pod ziemią zmniejsza wpływ warunków atmosferycznych na pracę i awaryjność sieci i poprawia bezpieczeństwo dostaw energii do klientów. Do 2040 roku Tauron chce osiągnąć 75 proc. linii skablowanych średniego napięcia.

Magazyny i lokalne bezpieczeństwo

Firma ma też za sobą uruchomienie pierwszego przemysłowego magazynu energii, który powstał na terenie Głównego Punktu Zasilania Cieszanowice. Zadaniem tej stacji elektroenergetycznej jest przekazywanie do sieci energii elektrycznej wytworzonej w znajdującej się nieopodal farmie wiatrowej w Lipnikach.

– Odnawialne źródła energii charakteryzują się wysokim poziomem niesterowalności. Energetyka od wielu lat próbuje zmierzyć się z tym wyzwaniem. Zadaniem magazynu jest efektywniejsze gospodarowanie energią odbieraną z farmy wiatrowej Lipniki, poprawa parametrów energii i stabilizacja pracy sieci elektroenergetycznej – tłumaczy Paweł Szczeszek. – Magazyn to jeden z elementów naszych działań w obszarze rozwijania technologii magazynowania energii. W tym przypadku lokalizacja jest najkorzystniejsza, ponieważ stacja ta współpracuje ze zlokalizowaną w odległości 7,5 km od niej farmą wiatrową Lipniki, również należącą do Grupy Tauron – dodaje prezes Taurona.

Magazyn energii w Cieszanowicach wybudowano w oparciu o technologię baterii LTO (litowo-tytanową). Jest to największy tego typu magazyn energii w Polsce, posiadający szereg różnych funkcjonalności, w tym możliwość pracy przy znacznych przeciążeniach.

Energetyczny lider rozwija również inne rozwiązania pozwalające na zagwarantowanie, nawet w sytuacjach ekstremalnych, dostaw energii elektrycznej dla odbiorców do niej przyłączonych. Przykładem jest mikrosieć w Bytomiu. System dysponuje mocami wiatrowymi, panelami fotowoltaicznymi oraz stabilizującymi system magazynem energii i agregatem gazowym. Mikrosieć ma unikalną zdolność do pracy sieciowej i poza siecią elektroenergetyczną.

– Widzimy spory potencjał w rozwoju dużych i małych magazynów energii oraz aktywnym angażowaniu się w rozwój lokalnych społeczności energetycznych. Pozytywne doświadczenia jako jedyna firma energetyczna w kraju już w tym zakresie posiadamy dzięki działającej w Bytomiu mikrosieci – dodaje prezes Taurona.

Inteligentne liczniki dla wszystkich

Klienci Taurona dysponują już 840 tys. liczników odczytywanych zdalnie. Wdrożenie na masową skalę liczników zdalnego odczytu da firmie możliwość efektywniejszego monitorowania stanu i pracy sieci w czasie rzeczywistym.

– Już w 2030 r. wszyscy nasi klienci będą dysponować inteligentnymi licznikami, które z jednej strony pozwolą konsumentom racjonalniej korzystać z energii elektrycznej, a z drugiej rozwiązanie to umożliwi firmie oferowanie nowych produktów i usług. Harmonogram prac zakłada w ciągu najbliższych ośmiu lat średnioroczną wymianę liczników na poziomie około 750 tys. – mówi Paweł Szczeszek.

Korzyści dla klientów to przede wszystkim możliwość rozliczeń na podstawie danych rzeczywistych, brak wizyt inkasentów, dostęp w aplikacji do danych dotyczących zużycia i struktury poboru energii w konkretnym gospodarstwie domowym oraz możliwość funkcjonowania jako prosument bez konieczności wymiany licznika na nowy.

– Pozyskamy w zautomatyzowany sposób wiedzę o parametrach zużycia energii i pracy sieci bez konieczności dokonywania odczytów przez inkasentów – tłumaczy Paweł Szczeszek. – Nasi klienci uzyskają również dostęp do dużego pakietu wiedzy o swojej strukturze korzystania z energii, a tym samym możliwość zarządzania swoim poborem energii elektrycznej – dodaje.

Wymiana urządzenia na inteligentne pozwoli też na usprawnienia bieżącej obsługi klientów, w tym skrócenie czasu realizacji zmian i zgłoszeń, na przykład zmiany grupy taryfowej, podłączenia po wyłączeniu czy sprawdzenia zużycia energii.

Materiał partnera: Grupa Tauron