Premię w wysokości od 30 do 50 milionów złotych za wyjście z grupy obiecał piłkarzom Mateusz Morawiecki tuż przed odlotem do Kataru. Byłby to pierwszy w historii przypadek "państwowej" premii, a nie wypłacanej z funduszy PZPN.

Czytaj więcej

30 mln złotych za awans. Obietnica premiera dla reprezentacji Polski

Michniewicz miał przekazać piłkarzom, że uzgodnił z Robertem Lewandowskim, iż 10 mln zł z całej kwoty zostanie przeznaczone na nagrody dla sztabu.

Wtedy zaprotestował Lewandowski, stwierdzając, że ustalenia między nimi były inne – dla sztabu miało być przeznaczone tylko 5 mln zł - pisze Onet.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek o Czesławie Michniewiczu: Grabarz futbolu

Zgrzyty między Michniewiczem a Lewandowskim i innymi piłkarzami, jak zauważa portal, mogą być jedną z przyczyn, które będą brane pod uwagę podczas podejmowania decyzji dotyczących przyszłości trenera.

Czytaj więcej

Ogromna premia dla piłkarzy? Rzecznik rządu: Premier proponował specjalny fundusz

Kolejną - kiepski styl gry piłkarskiej reprezentacji w Katarze.

Prezes PZPN Cezary Kulesza musi podjąć decyzję, czy przedłuży kończący się w grudniu kontrakt z Michniewiczem. I znaleźć ewentualnego następcę.

Już 24 marca piłkarze zgrają w Pradze z Czechami pierwszy mecz kwalifikacyjny do Euro 2024.