Korespondencja z Kataru

Jego zawodnicy rozpoczęli mundial od nieoczekiwanego zwycięstwa nad Argentyńczykami, ale doświadczony szkoleniowiec stoi twardo na ziemi. - Mówiłem, że czekają nas trzy poważne wyzwania. Wciąż jesteśmy w naszej grupie najniżej klasyfikowaną drużyną rankingu FIFA. Pozostajemy więc pokorni. Bez tego nie zdołamy rozegrać dobrego meczu - mówi Renard.

- Czekają nas jeszcze dwa spotkania. Na razie nigdzie się jeszcze nie zakwalifikowaliśmy - dodaje napastnik Saleh Alshehri.

Czytaj więcej

Przed meczem Polska-Arabia Saudyjska: Niech Polacy dostaną skrzydeł

Matka Renarda, Danielle Kamiński, pochodzi z Polski i jest w Katarze na mundialu. - To dla niej wielkie przeżycie, bo uwielbia piłkę nożną i ogląda po dwa-trzy mecze w tygodniu. Kolejne spotkanie będzie dla niej trudniejsze, ze względu na pochodzenie. Mogę jednak zapewnić, że usiądzie na trybunach w saudyjskiej koszulce. Ja też, choć moi rodzice pochodzą z Polski, będę z Saudyjczykiem - mówi trener.

Jego zespół w meczu z Polakami będzie osłabiony. Kontuzji podczas pierwszego spotkania doznali Yasser al-Shahrani i Salman al-Faraj.

Temu pierwszemu bramkarz Mohammed Al-Owais w niefortunnym starciu połamał kości twarzy. - Czekał po niego na meczu specjalny samolot, poleciał prosto do kraju. Ma już za sobą pierwszą operację, teraz czekają go kolejne - mówi Renard. - Yasser jest dla nas kimś bardzo ważnym, brakuje go nam. Myślimy o nim i będziemy walczyć dla niego.

Początek meczu Polska - Arabia Saudyjska na stadionie Education City o godzinie 14:00 czasu polskiego.