Z powodu kontuzji w reprezentacji Trójkolorowych na mistrzostwach świata nie mogą wystąpić m.in. Paul Pogba czy Karim Benzema. Gwiazdor Realu Madryt jest pierwszym od 1978 r. aktualnym zdobywcą Złotej Piłki, który nie gra na mundialu. Mimo osłabień, Francuzi pozostają jednym z głównych faworytów turnieju w Katarze.

Wtorkowy mecz lepiej rozpoczęli Australijczycy. W 9. minucie reprezentacja Australii wyszła na prowadzenie po ładnej akcji, którą mocnym strzałem lewą nogą zakończył Craig Goodwin. Zapachniało niespodzianką.

Czytaj więcej

Messi po porażce Argentyny: Teraz musimy wygrać z Polską

Później aktualni mistrzowie świata otrząsnęli się i w ciągu pięciu minut odwrócili wynik. Najpierw w 27. minucie do remisu doprowadził Adrien Rabiot, a pięć minut później Francuzi wyszli na prowadzenie za sprawą Oliviera Giroud.

Kapitalną okazję do podwyższenia wyniku zmarnował Kylian Mbappe, który nie trafił do pustej bramki z kilku metrów. Gwiazdor PSG zrehabilitował się w drugiej połowie. Najpierw w 68. minucie wpisał się na listę strzelców, a trzy minuty później zaliczył asystę, gdy Giroud podwyższył na 4:1.

Czytaj więcej

Robert Lewandowski: Patrzymy na wynik z wiarą i optymizmem

W pierwszym spotkaniu grupy D Dania bezbramkowo zremisowała z Tunezją. W następnej rundzie meczów 26 listopada Tunezja zmierzy się z Australią (początek o godz. 11:00), a Francja z Danią (17:00).

We wtorek udział na mistrzostwach świata w Katarze zaczęli także Biało-Czerwoni. Polska zremisowała z Meksykiem 0:0, w drugiej połowie meczu Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego.