Najnowszy raport myERP.pl pokazał nastroje dużej części sektora informatycznego i stan cyfrowej transformacji w Polsce. Eksperci wskazują, że pomimo gospodarczego spowolnienia, nastawienie wciąż jest pozytywne. Czy taka tendencja się utrzyma? Kluczowe będą pierwsze kwartały 2023.

Ostrożne prognozy

Chociaż konflikt Rosji z Ukrainą obejmuje jedynie mały skrawek planety, to w przeciwieństwie do pandemii COVID-19 ma on dużo większe znaczenie dla gospodarki. Wpływ na rynek surowców energetycznych oraz brak pewności kiedy i czy w ogóle sytuacja ulegnie zmianie powoduje, że firmy bardzo ostrożnie podchodzą do planowania wydatków.

- Ostrożność zarówno klientów jak i dostawców sprawia, że prognozowanie jest utrudnione. Pierwszy raz od wielu lat hamuje rynek technologiczny, wg. niektórych źródeł w samych amerykańskich spółkach technologicznych zwolniono ponad 150 tysięcy osób – komentuje Szymon Włochowicz, COO Hicron, polskiego partnera SAP[1]Kluczowe będą pierwsze miesiące 2023 roku. Wtedy okaże się, czy to tylko korekta po ostatnim szalonym wzroście i czy nastąpi szybkie odbicie jak po pandemii.

Najbardziej poszkodowane? Startupy

Spośród wszystkich podmiotów rynku technologicznego, na spowolnieniu ucierpią start-up’y. Największe problemy mogą mieć ze znalezieniem finansowania.

- Obowiązująca do tej pory ekonomia wzrostu, czyli budowanie wartości tylko i wyłącznie na wzroście organizacji, przestaje być aktualna. Każda firma, która nie może pokazać rentowności będzie miała duże trudności – dodaje Szymon Włochowicz.

Sytuacja na rynku start-up’ów może przełożyć się też na biznes oparty o dostawę rozwiązań software’owych. Trudno jednak powiedzieć, na jakim poziomie zapotrzebowanie na technologię się utrzyma.

Chęć oszczędności stymuluje inwestycje

Ta niepewność, to także ogromna szansa dla sektora informatycznego. Szukając oszczędności, firmy każdej branży inwestują w oprogramowanie mające upraszczać procesy, podnosić sprzedaż, zmniejszać koszty logistyczne i maksymalnie ograniczać marnowanie zasobów.

- Tutaj bardzo istotne jest oferowanie sprawdzonych rozwiązań popartych wieloletnim doświadczeniem. Awersja do ryzyka i presja na rezultaty biznesowe wdrożeń powodują preferowanie sprawdzonych partnerów i gotowych rozwiązań IT – kontynuuje Szymon Włochowicz.

W 2022 duża część przedsiębiorstw rozpoczęła projekty związane z modernizacją swoich systemów informatycznym. Utrzymująca się niepewność sprawiła jednak, że wiele z nich zostanie dokładnie przeanalizowanych pod kątem rentowności.

- Teraz weryfikują ich rentowność i dokładnie analizują swoje potrzeby. Kierują się już nie tylko chęcią odejścia od przestarzałych rozwiązań, ale stawiają też na kwestie związane z bezpieczeństwem i adaptację nowych technologii. Ostrożniej podchodzą do wydawania pieniędzy – dodaje Szymon Włochowicz.

Stan cyfryzacji w Polsce

Na inwestycje w prowadzące do cyfryzacji systemy ERP decydowały się głównie firmy z branży przemysłowej i te pochodzące z województwa mazowieckiego. Najgorzej w zestawieniu wypadło województwo podkarpackie, które stanowiło jedynie niecałe 3% wszystkich modernizacji.

Przedsiębiorcy coraz częściej zdają sobie sprawę z wartości jakie daje inwestycja w oprogramowanie. Jak wskazują autorzy raportu, EY Polska szacuje, że firmy inwestujące w hiperautomatyzację do 2024 roku obniżą dzięki niej swoje koszty nawet o 30%. W dalszym ciągu są jednak nieprzekonani do rozwiązań chmurowych, które uznawane są za standard kolejnych lat. Aż 50% badanych zadeklarowało, że ma obawy przed przejściem do clouda. Eksperci przekonują jednak, że nie zawsze są one zasadne.

Podobnie jak w przypadku wszystkich rewolucji przemysłowych, do nowych technologii podchodzi się z ostrożnością. Dynamicznie zmieniająca się sytuacja, wymaga jednak od biznesu radykalnych zmian. Ten kto się nie dostosuje, stanie na krawędzi.

[1] Największy dostawca oprogramowania ERP na świecie.

Materiał Partnera Hicron