Impreza, którą po raz kolejny ugości Stadion Śląski, to za każdym razem okazja do zobaczenia najlepszych lekkoatletów świata. Mityng należy do cyklu Continental Tour Gold, większą rangę mają jedynie zawody Diamentowej Ligi. To oznacza, że minimalna pula nagród w każdej konkurencji wyniesie od 10 do 15 tys. dolarów.

Właśnie przy okazji Memoriału Skolimowskiej Polskę odwiedził Jamajczyk Usain Bolt, a teraz pokaże się Fraser-Pryce, którą wielu uważa za ikonę sportu porównywalną z amerykańską gimnastyczką Simoną Biles czy japońską tenisistką Naomi Osaką.

Czytaj więcej

Dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski
Memoriał Kamili Skolimowskiej: W Chorzowie gwiazdy i pożegnania

Jamajka to legenda lekkoatletyki: jest 8-krotną medalistką olimpijską oraz 9-krotną mistrzynią świata (więcej tytułów zdobyła tylko Alysson Felix) i choć ma już 34-lata, to osiągnęła w tym sezonie życiową formę. Może to efekt mądrej pracy, a może nowoczesnych kolców, ale szybciej od niej na 100 m biegały tylko Florence Griffith-Joyner i Elaine Thompson-Herah.

Kto wie, czy na dobrej bieżni w Chorzowie doświadczona zawodniczka nie zbliży się do rekordu świata, zwłaszcza że jedną z rywalek będzie jej rodaczka Shericka Jackson. Kibice będą mogli zobaczyć, jak dynamicznie rusza z bloków i dlaczego mówi się o niej „Pocket Rocket" („Kieszonkowa Rakieta").

Trzeba się z oglądaniem Fraser-Pryce spieszyć, bo Jamajka zapowiedziała, że po przyszłorocznych mistrzostwach świata zakończy karierę. „Guardian" nazwał ją już „najlepszą zawodniczką w dziejach sprintu", a BBC znalazło dla niej miejsce na liście stu najbardziej wpływowych i inspirujących kobiet świata. Dwa lata temu biegaczka wydała książkę dla dzieci „Ja jestem obietnicą".

To, że na Stadionie Śląskim zobaczymy niezłe wyniki w sprincie, jest pewne, skoro na 200 m wystartuje mistrz olimpijski z Kanady Andre de Grasse, a do rywalizacji na dwukrotnie dłuższym dystansie po raz ostatni w sezonie przystąpią medalistki z Tokio: Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic, Małgorzata Hołub-Kowalik i Anna Kiełbasińska. Ta ostatnia jest dziś trzecia na europejskich listach.

Czytaj więcej

Alicja Jeromin ma już w dorobku cztery srebrne i trzy brązowe medale paraolimpijskie
Wreszcie dogonić najważniejsze marzenie

Konkurs skoku o tyczce, który zawsze cieszy się w Polsce estymą, wzbogacą Piotr Lisek oraz Amerykanie Sam Kendricks i Chris Nilsen. Gwiazdą rywalizacji oszczepników będzie Niemiec Johannes Vetter, który rok temu podczas zawodów w Chorzowie osiągnął drugi wynik w dziejach konkurencji.

Kibice będą mogli zobaczyć ponad 40 zawodników, którzy kilka tygodni temu stali na podium igrzysk, a wśród nich mistrzów: Wojciecha Nowickiego (rzut młotem), Jamajczyka Hansle'a Parchmenta (110 m przez płotki), Włocha Gianmarco Tamberiego (skok wzwyż) czy Amerykanina Ryana Crousera (pchnięcie kulą). Tego ostatniego w każdym starcie stać na rekord świata.

Memoriał będzie też wyjątkową chwilą dla dyskobola Piotra Małachowskiego, młociarki Joanny Fiodorow oraz skoczkini wzwyż Kamili Lićwinko, którzy kończą kariery.

Organizatorzy liczą, że kibice dopiszą, ale też przestrzegają: liczba miejsc jest ograniczona, więc „kto pierwszy, ten lepszy". Wstęp jest darmowy. Początek mityngu o 14.45.

Transmisja w TVP Sport