Organizatorzy po cichu marzą o pobiciu rekordu frekwencji. Mają ku temu podstawy: impreza odbędzie się kilka tygodni po igrzyskach olimpijskich, podczas których polscy lekkoatleci stali na podium dziewięć razy.

– Liczymy bardzo, że kibice dopiszą, bo Memoriał Kamili Skolimowskiej to możliwość spotkania polskich medalistów olimpijskich, którzy odbędą rundę honorową po bieżni stadionu – mówi „Rz" organizator chorzowskiego mityngu Marcin Rosengarten.

Udział w zawodach wezmą m.in. młociarze Wojciech Nowicki, Norweg Eivind Henriksen i Paweł Fajdek, amerykańscy kulomioci Ryan Crouser i Joe Kovacs oraz Australijczyk Tomas Walsh, czyli wszyscy medaliści igrzysk w tych konkurencjach.

Rywalizację w biegu na 100 m podejmą dwie z trzech najszybszych kobiet świata, Jamajki Shelly-Ann Fraser-Pryce oraz Shericka Jackson. Gwiazdą sprintu wśród panów będzie podwójny medalista olimpijski (brąz na 100 m i złoto na 200 m), Kanadyjczyk Andre de Grasse.

Faworytami konkursu skoku wzwyż są mistrzowie z Tokio: Włoch Gianmarco Tamberi i Rosjanka Maria Lasickiene. Startem w Chorzowie z polskimi kibicami pożegna się Kamila Lićwinko, dla której to był ostatni sezon.

Podczas Memoriału Skolimowskiej kończą kariery także wicemistrzyni świata w rzucie młotem (2019) Joanna Fiodorow i dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski (2008, 2016). – Za mną ponad 20 lat treningu, wysiłku i poświęcenia. Przyszedł czas, by powiedzieć: „pas". Kończę karierę, a przygodę ze sportem zaczyna mój syn Henryk, któremu przekażę dysk, i po moim ostatnim rzucie w karierze on odda swój pierwszy – mówi Małachowski.

Memoriał Skolimowskiej jest imprezą integracyjną, co warto podkreślić w momencie, gdy w Tokio trwają igrzyska paraolimpijskie. – Na szczęście jest takie miejsce jak Chorzów, gdzie możemy pokazać sport niepełnosprawnych – mówi prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) Tomasz Maruszewski.

Zawody rozpoczną się w niedzielę o 14.45. Wstęp na Stadion Śląski jest wolny. Transmisja w TVP Sport.