Popularność terapii online wzrastała stopniowo od kilku lat, jednak prawdziwy boom na usługi tego typu zaobserwowaliśmy w kwietniu po wprowadzeniu stanu epidemii w Polsce. 

- Pandemia i lockdown sprawiły, że psychoterapia online stała się koniecznością - mówi Piotr Chełchowski, CEO startupu trzymsie.pl. - Pojawiło się wzmożone zapotrzebowanie na zdalną terapię, nie tylko wśród osób, które chciały kontynuować leczenie, ale także tych, którzy do tej pory nie korzystali z pomocy psychologicznej.

Strach o zdrowie swoje i bliskich, niepewność, ciężka sytuacja ekonomiczna - to wszystko odbiło się negatywnie na zdrowiu psychicznym ludzi na całym świecie. Wielu z nich potrzebowało wsparcia psychoterapeuty, żeby poradzić sobie ze stresem, utratą pracy, tęsknotą za rodziną oraz innymi zmianami w życiu, które przyniosła pandemia. Serwisy typu trzymsie.pl umożliwiły setkom ludzi dostęp do specjalistów w formie online.

Rosnąca popularność terapii online nie tylko na czas pandemii

Wygoda psychoterapii online sprawia, że jest ona często wybierana nie tylko ze względu na pandemię. Osobom z małych miast i wsi taka forma terapii umożliwia dostęp do szerszego grona specjalistów. Jest także oszczędnością czasu dla tych, którzy każdorazowo musieliby dojeżdżać do gabinetu. To również szansa na znaczne skrócenie czasu od wystąpienia pierwszych objawów do zgłoszenia się do specjalisty, który często trwa kilka lat. Dla osób obłożnie chorych terapia zdalna to jedyna możliwość kontaktu z psychoterapeutą. Dla żyjących za granicą również.

-  Emigranci mają utrudniony dostęp do psychoterapii. Problemem jest tu nie tylko okres czekania, ale przede wszystkim bariera językowa. W terapii ważne bywają niuanse językowe i kulturowe - twierdzi Piotr Chełchowski. - Z usług trzymsie.pl korzysta wielu Polaków mieszkających m.in. w Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii i Niemczech.

Czy terapia online jest skuteczna?

Wydawać by się mogło, że kontakt z psychoterapeutą w cztery oczy może być bardziej efektywny niż rozmowa wideo. Nic bardziej mylnego. 

- Psychoterapia poznawczo-behawioralna online jest w przypadku wielu problemów tak samo skuteczna jak jej stacjonarny odpowiednik. Świadczą o tym badania, przeprowadzane już od dawna - mówi Piotr Chełchowski. - W trzymsie.pl oferujemy terapię poznawczo-behawioralną, właśnie ze względu na to, że jest to najbardziej przebadany i konkretny nurt psychologii - dodaje.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Technologia nie zastąpi psychoterapeuty

Innowacyjne technologie znajdują zastosowanie w każdej dziedzinie życia. Rozwój AI (sztucznej inteligencji) sprawił, że pojawiła się pokusa wykorzystania jej w procesie psychoterapii. Czy w niedługim czasie będziemy mogli skorzystać z usług wirtualnego terapeuty?

- Psychoterapia jest niezwykle skomplikowanym procesem, którego jeszcze przez długi czas nie będziemy w stanie zastąpić sztuczną inteligencją. Relacja z terapeutą to bardzo ważny aspekt terapii i nie można go powierzać nawet bardzo zaawansowanemu botowi - zaznacza Sonia Wituch, co-founder oraz CTO trzymsie.pl. - Zamiast próbować zastąpić psychoterapeutów, wolimy skupić się na wykorzystaniu technologii w ułatwieniu im pracy. Chcemy również udoskonalać proces dopasowania terapeuty.

Stygmatyzacja problemów psychicznych i psychoterapii

Wśród użytkowników trzymsie.pl zdarzają się osoby, które nigdy nie udałyby się na terapię do gabinetu w swoim mieście, ponieważ obawiają się spotkać znajomego.

- Niestety, w naszym społeczeństwie wciąż jeszcze panuje przekonanie, że psychoterapia to coś wstydliwego i spowodowanego słabością. Powoduje to, że terapia online, która jest bardziej anonimowa jest jedyną możliwością kontaktu ze specjalistą.

Wielu osobom psychoterapia wciąż kojarzy się jedynie z kozetką, psychoterapeutą, który odpowiada pytaniem na pytania i szukaniem przyczyny problemów w wyparciu i romantycznych uczuciach do któregoś rodzica. Taki obraz sesji z terapeutą pokazywany jest najczęściej w filmach czy serialach.

- Chcemy zmieniać podejście do terapii oraz szerzyć świadomość odnośnie zdrowia psychicznego. Pokazać, że psychoterapia może być procesem, który daje konkretne korzyści i dąży do osiągnięcia celów ustalonych wspólnie ze specjalistą. Tak jest w przypadku terapii poznawczo-behawioralnej. Terapeuta tego nurtu pomaga zmienić nam nieadaptacyjne schematy myślenia, które wykształciliśmy w ciągu naszego życia. Terapia CBT (poznawczo-behawioralna) ma zwykle zadaniowy charakter. To nie tylko rozmowa, ale również ćwiczenia i praca własna, na przykład zadania domowe. Terapia ma także, w zależności od zaburzenia, określony mniej więcej czas trwania od około 8 do 36 sesji - dodaje Piotr Chełchowski.

Jaka jest przyszłość dla terapii online?

Niezależnie od tego, kiedy skończy się pandemia, jej skutki będą widoczne jeszcze długi czas. Dlatego zapotrzebowanie na psychoterapię będzie duże. Serwisy oferujące usługi online będą starać się usprawnić i ułatwić cały proces.

- Póki co nasi terapeuci korzystają z dostępnych na rynku komunikatorów. Stawiamy na ścisłą selekcję specjalistów, a także ich dopasowanie do konkretnego problemu. W przyszłości chcemy stworzyć własne narzędzie wideo. Będzie ono dużym ułatwieniem dla współpracujących z nami terapeutów - twierdzi Sonia Wituch, co-founder oraz CTO trzymsie.pl.

Na ten moment użytkownicy trzymsie.pl mogą wybrać jedną z trzech ścieżek, które umożliwiają zapis na sesję. Pierwsza z nich to wybór problemu, na podstawie którego dopasowany będzie terapeuta. Druga opcja wybór terapeuty z listy specjalistów współpracujących z trzymsie.pl. Istnieje też możliwość wypełnienia formularza kontaktowego i indywidualnego doboru odpowiedniego terapeuty. 

- W tym momencie skupiamy się na stworzeniu i udoskonalaniu algorytmu dopasowującego specjalistę. Chcemy także ułatwić pracę naszych terapeutów poprzez wykorzystanie technologii, na przykład przy zbieraniu wywiadu czy doborze materiałów dla uczestnika terapii - uchyla rąbka tajemnicy Sonia Wituch.

Materiał Promocyjny