Lista kandydatów do przejęcia władzy w Krakowie szybko się wydłuża. Koalicja Obywatelska i PSL postawiły na senator Monikę Piątkowską. Prawo i Sprawiedliwość reprezentować będzie radny Michał Drewnicki. Konfederacja wystawia Bartosza Bocheńczaka, a Konfederacja Korony Polskiej – Michała Klimka. Swoich kandydatów szykują także Nowa Lewica i Partia Razem.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Tusk potwierdza. Monika Piątkowska kandydatką KO i PSL w Krakowie

Kraków jako laboratorium politycznych nastrojów

Zdaniem Michała Kolanki najważniejsze nie jest jednak to, kto stanie na starcie wyścigu, ale czego ta kampania nauczy polityków o nastrojach społecznych. Kraków staje się bowiem miejscem, w którym wyjątkowo mocno spotykają się trzy poziomy polityki: lokalny, krajowy i globalny. – To będzie nowy typ kampanii, nowe zjawisko: spięcie lokalnych tematów z krajowymi i też w jakimś sensie z globalnymi – mówi Michał Kolanko.

Jeszcze kilka lat temu wybory samorządowe koncentrowały się głównie wokół inwestycji, dróg czy komunikacji miejskiej. Dziś lokalne problemy są nierozerwalnie związane z ogólnopolską debatą o jakości życia, kosztach codziennego funkcjonowania czy perspektywach rozwoju klasy średniej.

Właśnie dlatego kampania w Krakowie może okazać się pierwszym tak wyraźnym sprawdzianem politycznych emocji po wyborach prezydenckich. Jak zauważa Kolanko, będzie to także test nowych metod prowadzenia kampanii w epoce mediów społecznościowych i algorytmów, które sprawiają, że lokalne wydarzenia błyskawicznie stają się tematami ogólnokrajowymi.

Czytaj więcej

Monika Piątkowska, Ireneusz Raś, Rafał Sonik? Donald Tusk ogranicza straty w Krakowie

Wkurzenie klasy średniej. Problem większy niż Kraków

Odwołanie Aleksandra Miszalskiego nie było wyłącznie efektem jednej decyzji czy jednego politycznego błędu. W opinii wielu mieszkańców złożyły się na to kwestie związane z podwyżkami cen biletów komunikacji miejskiej, strefą czystego transportu oraz ogólnym poczuciem, że władze miasta nie wsłuchują się wystarczająco w codzienne problemy mieszkańców.

Michał Kolanko zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny element: narastającą frustrację części klasy średniej. To grupa, która w ostatnich latach osiągnęła stabilizację ekonomiczną, ale coraz częściej ma poczucie, że dalszy awans staje się trudniejszy. Dotyczy to zarówno mieszkańców Krakowa, jak i innych dużych miast.

Pojawia się pytanie, czy właśnie taki mechanizm nie odegrał kluczowej roli w referendum. Mieszkańcy mogą jednocześnie uważać, że żyje im się dobrze, a mimo to chcieć zmiany władzy, jeśli mają poczucie, że kolejne decyzje polityków utrudniają codzienne życie.

Czytaj więcej

Lewica zdecydowała. Daria Gosek-Popiołek kandydatką na prezydentkę Krakowa

Dlatego wynik wyborów w Krakowie będzie uważnie analizowany także w Warszawie. Jeśli podobne nastroje zaczną pojawiać się w innych dużych miastach, mogą stać się jednym z najważniejszych wyzwań dla rządzącej koalicji. – Jeśli model krakowski w ten sposób się powtórzy ogólnopolsko, to premier Tusk ma duży problem – mówi Kolanko.

Nieprzypadkowo w rozmowie pojawia się również nazwisko Łukasza Gibały, który – jeśli zdecyduje się wystartować – może zostać jednym z głównych faworytów wyborów. Jednak nawet jego pozycja nie wydaje się dziś przesądzona. Kraków wchodzi bowiem w kampanię, której przebieg może zaskoczyć.

W jednym Michał Kolanko nie ma jednak wątpliwości: tych wyborów żadna z dużych partii nie może potraktować jako lokalnego epizodu. To będzie polityczny test, którego wyniki mogą wykraczać daleko poza granice Krakowa.

 Zachęcamy również do wysłuchania i obejrzenia innych odcinków podcastu: