Partner relacji: KGHM Polska Miedź

Zadaniem każdego prezesa firmy, każdego zarządu jest to, żeby dbać o to, co dzieje się dzisiaj: o produkcję, rozwój, o bieżący rynek. Ale musimy także myśleć strategicznie. Takim absolutnie strategicznym projektem – i to w kontekście całego polskiego przemysłu energochłonnego – jest energia atomowa – uważa Marcin Chludziński, prezes KGHM Polska Miedź.

Stabilne zasilanie

– Widzimy ogromne potrzeby, mamy ogromny rynek nie tylko przemysłowy, ale także rynek konsumenta indywidualnego w kontekście dostarczania energii elektrycznej dla miast czy energii cieplnej. Czy to właśnie energia jądrowa, wytwarzana zarówno w dużych, jak i małych reaktorach jądrowych (SMR) może stanowić o zmianie w wytwarzaniu energii dla przemysłu? Czy może stanowić o zmianie dla Europy w kontekście obecnego kryzysu dotyczącego paliw kopalnych? Wszystko zależy od tego, jak się rozwinie sytuacja także w kontekście myślenia naszych struktur europejskich o tej energii. Gdyż co do tego, jak traktować energetykę jądrową, zdania są podzielone. Wydawałoby się oczywiste, że w sytuacji, w której jesteśmy – mam nam na myśli konflikt i uzależnienie od paliw kopalnych w kontekście energetyki – to jest jedyne źródło umożliwiające posiadanie przemysłu w Europie. Przemysł potrzebuje bowiem energii w sposób liniowy, bezpieczny, stały, niezależący od warunków pogodowych – tłumaczył Marcin Chludziński podczas VII edycji Kongresu 590, który odbył się w Warszawie.

– Myślę, że nie mamy się co oglądać na tę optykę i na kwestie związane z perspektywą myślenia o energii jądrowej w kontekście europejskim, po prostu musimy robić swoje. To właśnie dlatego mamy nasz duży polski projekt budowy elektrowni atomowej, który jest bardzo dynamicznie rozwijany. Dlatego są projekty SMR-owe wielu firm – dodał prezes KGHM.

Kierunek: małe reaktory

Warto przypomnieć, że polski gigant miedziowy we wrześniu ubiegłego roku podpisał wspólne zobowiązanie do rozwijania technologii małych reaktorów atomowych z amerykańskim liderem wśród producentów reaktorów w technologii SMR i PBE Molecule, firmą NuScale Power. Technologia NuScale pozwala na produkcję czystej, odnawialnej i efektywnej kosztowo energii.

Amerykańska firma opracowała nową, modułową elektrownię jądrową z reaktorem lekkowodnym, która dostarcza energię do wytwarzania energii elektrycznej, ciepła, odsalania, produkcji wodoru i innych zastosowań związanych z ciepłem procesowym. Projekt małego reaktora modułowego zawiera w pełni fabrykowany moduł NuScale Power Module™ zdolny do generowania 77 MW energii elektrycznej przy użyciu bezpieczniejszej, mniejszej i skalowalnej wersji technologii reaktora ciśnieniowego.

Skalowalna konstrukcja NuScale – elektrownie, które mogą pomieścić do 4, 6 lub 12 pojedynczych modułów zasilania – oferuje korzyści płynące z energii bezemisyjnej, przy kosztach nieporównanie niższych niż dużych elektrowni atomowych, o mocy gigawatów. Co istotne, zgodnie z podpisanym zobowiązaniem KGHM będzie nie tylko odbiorcą gotowego rozwiązania, ale również weźmie udział w rozwoju tej technologii.

Zgodnie z porozumieniem NuScale wesprze KGHM we wdrożeniu technologii SMR zastępującej dotychczasowe źródła wytwarzania energii oparte na węglu. Czysta energia miałaby zasilać zakłady produkcyjne miedziowej spółki.

Porozumienie przewiduje opracowanie i wybudowanie do końca 2030 r. czterech małych modułowych reaktorów nuklearnych SMR o mocy 77 megawatów każdy, z opcją do 12 (o mocy zainstalowanej ok. 1 gigawata). W tym tygodniu Piotr Podgórski z KGHM mówił podczas Forum Wizja Rozwoju w Gdyni o przygotowaniu sześciu modułów (łącznie 462 megawaty) i o rozpoczęciu produkcji energii już w 2029 r.

– Energia atomowa ma kilka przewag. Po pierwsze, jest właściwie zeroemisyjna, a po drugie, w kontekście tego, co się obecnie dzieje na rynkach – jest jeszcze optymalna cenowo. I to też jest bardzo istotne dla nas jako dla KGHM. Nasz projekt SMR jest bardzo konkretny, zdefiniowany. Składamy pierwszy wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki, związany z oceną technologii i oceną bezpieczeństwa. W tym roku kończymy także studium lokalizacyjne, czyli wybieramy miejsce, gdzie ten projekt będzie najlepiej rozwijany ze względu na bezpieczeństwo, ale także możliwości przyłączeniowe – tłumaczył prezes KGHM.

Dodał, że firma ma już zespół, tworzony m.in. przez Polaków, którzy pracowali w wielu miejscach na świecie. – Ponieważ nie było polskiej energetyki jądrowej, wyjechali i pracowali np. w agencjach regulacyjnych w Czechach i Francji czy u producentów w Korei. Przygotowujemy także centrum symulacyjne, control room działania elektrowni SMR-owej po to, żeby przygotowywać specjalistów do pracy – powiedział Marcin Chludziński.

Partner relacji: KGHM Polska Miedź