Przed metą pierwszego etapu Tour de Pologne o zwycięstwo walczyli dwaj Holendrzy - Dylan Groenewegen (Jumbo-Visma) i Fabio Jakobsen (Deceuninck-Quick Step). Groenewegen pierwszy ukończył etap, ale przed metą zepchnął na barierki swojego rywala. 

Jakobsen z dużą prędkością wpadł na barierki. Upadając zderzył się z sędzią obsługującym fotokomórkę.

Na miejscu natychmiast pojawiły się karetki pogotowia i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ratownicy rozpoczęli reanimację Jakobsena. Kolarz znajduje się obecnie w stanie śpiączki farmakologicznej, a lekarze oceniają jego stan jako poważny.

- Stan Fabio jest bardzo ciężki. Istnieje ogromne zagrożenie życia. Jest to bardzo ciężki uraz mózgowo-czaszkowy, ma zmiażdżone podniebienie. Najgorsza jest sytuacja z układem oddechowym - powiedziała Barbara Jerschina, lekarz wyścigu.

- Pacjent jest operowany przez zespół lekarzy ortopedów-chirurgów szczękowo-twarzowych na SOR. Jest wydolny oddechowo i krążeniowo. Stan jest ciężki, musimy czekać - powiedział w rozmowie z TVP Sport Tomasz Świerkot, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu.

Sędziowie wykluczyli z wyścigu Groenewegena.