W stolicy Norwegii ósemka arcymistrzów przebywała w specjalnym studiu szachowym. Odizolowani od siebie rywalizowali online siedząc przed ekranami komputerów. Młody Polak (we wtorek obchodził w Oslo 24. urodziny) zaczął od porażki z Carlsenem 0,5:2,5, ale potem poszło mu znacznie lepiej.

Pokonał Holendrów Anisha Giriego 4:2 (po dogrywce) i Jordena van Foreesta 2,5:0,5, następnie Szachrijara Mamiedjarowa (Azerbejdżan) 4:2, przegrał 2:4 z Wietnamczykiem Quangiem Liemem Le, wygrał z 16-letnim Hindusem Ramshbabu Praggnanandhaą 2,5:0,5 oraz Kanadyjczykiem Ericem Hansenem także 2,5:0,5. W sumie zebrał 14 punktów, co wystarczyło, by wyprzedzić Le o punkt oraz Carlsena i Praggnanadhaę o dwa. Mamiedjarow był piąty (11 pkt.), van Foreest szósty (10), Giri siódmy (9), Hansen ósmy (3).

Czytaj więcej

Szachy na sterydach. Plaga oszustw w królewskiej grze

O zwycięstwie polskiego arcymistrza zadecydował przede wszystkim znakomity finisz oraz odrobina szczęścia – główni rywale z góry tabeli stracili w ostatnich partiach cenne punkty (Carlsen tłumaczył się nadmiarem innych obowiązków, przeziębieniem i zmęczeniem psychicznym). Za zwycięstwo Jan-Krzysztof Duda otrzymał 35 tys. dolarów.

Meltwater Champions Chess Tour to seria dziewięciu turniejów online (od kwietnia do finału w listopadzie) z łączną pulą nagród 1,6 mln dol. Rywalizacja w Oslo była trzecim przystankiem cyklu, dwa poprzednie turnieje wygrał Magnus Carlsen i jest liderem rozgrywek.

Sukces Jan-Krzysztofa Dudy potwierdza, że Polak zasłużył na start w turnieju pretendentów do walki o mistrzostwa świata. Ten turniej rozegrany zostanie w czerwcu w Madrycie, ale już w czwartek w Abu Dhabi wylosowano numery startowe ósemki kandydatów. Te numery służą jedynie ułożeniu drabinki, ale warto wiedzieć, że arcymistrz Duda wylosował jedynkę (nr 2 – Sergiej Karjakin lub Ding Liren, 3 – Fabiano Caruana, 4 – Tejmur Radżabow, 5 – Alireza Firouzja, 6 – Hikaru Nakamura, 7 – Jan Niepomniaszczy, 8 – Richard Rapport).