Zapasy to jedna z pięciu dyscyplin, w których polscy sportowcy wywalczyli medal olimpijski podczas igrzysk w Tokio.

Udział w ligowej rywalizacji bierze sześć drużyn: Mazowsze Wrestling Team, MKZ Unia Racibórz, AKS Białogard, Zapasy Rzeszów, Phanters Wrestling Team i KS Sobieski Poznań. To w barwach tej ostatniej drużyny walczy Michalik.

- Za mną pierwszy start po igrzyskach, bo mój kalendarz był niesamowicie napięty. Przyszedł czas, by wrócić na matę, bo nie ukrywam, że już się za tym bardzo stęskniłem - mówi jeden z polskich bohaterów igrzysk w Tokio.

Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego Andrzej Supron z niecierpliwością wypatrywał wznowienia rywalizacji. - Liga bez wątpienia jest najciekawszą formą rywalizacji dla kibiców wszelkich dyscyplin sportu. To odpowiedź na zapotrzebowanie rynku sportów walki. W każdym meczu zobaczymy dziewięć walk, po trzy w każdym stylu - wyjaśnia. Tegoroczna liga odbędzie się w formie turniejów. Pierwsze 21 października ugościł Lublin. Jej sponsorem jest Enea S.A.

- Wspieraliśmy polskich zapaśników w drodze po sukcesy na igrzyskach, a teraz jesteśmy z nimi podczas rozgrywek ligowych, na których zaprezentują się najlepsi zawodnicy i zawodniczki z kraju - mówi dyrektor Departamentu PR i Komunikacji Anna Lutek.

Polską Ligę Zapaśniczą pokazuje TVP Sport.