Po pierwszym etapie Ruka Triple Kowalczyk traci do Marit Bjoergen 43 sekundy. Zwycięstwo w całym wyścigu chyba w ten sposób uciekło. Ale miejsce na podium jest prawdopodobne. Do trzeciej Charlotte Kalli Justyna traci 34,5 s. Wszystko rozstrzygnie się na trasie niedzielnego biegu pościgowego stylem klasycznym. Oprócz sprinterek między Polką a Bjoergen są po pierwszym etapie m.in. zaskakująco mocna Vibeke Skofterud, Kalla, Therese Johaug.

Drugi rok z rzędu w sprincie w Kuusamo Justynę pokonały emocje. W poprzednim sezonie zapędziła się w walce na jednym z zakrętów półfinału i została wykluczona z finału. W piątek przez chwilę zawahania na ostatnim wirażu przegrała awans do półfinału o centymetry.

Justyna wyprzedziła na podbiegu Aino Kaisę Saarinen, walczyła z Kikkan Randall o drugie miejsce.

I przy wyjściu z zakrętu, zamiast zająć tor przed Amerykanką, zwolniła go dla niej.

W sobotę o godz. 15 konkursem drużynowym mają zacząć sezon skoczkowie, w niedzielę o 13.15 będzie konkurs indywidualny, ale na razie plany sobie, a wiatr sobie: storpedował piątkowe kwalifikacje. Decyzja, co dalej, ma zapaść w sobotę przed południem.