Czwartek w Tokio nie przyniósł kolejnego medalu dla naszej reprezentacji. Wioślarska
dwójka podwójna wagi lekkiej (Jerzy Kowalski, Artur Mikołajczewski) zajęła drugie miejsce w finale B, co oznacza, że zakończyła start na ósmej pozycji.

Dżudoczka Beata Pacut (kat. 78 kg) najpierw (w 1/16 finału) wygrała przez ippon z Sarah-Myriam Mazouz (Gabon), ale w drugiej rundzie również przez ippon przegrała z byłą mistrzynią świata Japonką Shori Hamadą i nie awansowała do ćwierćfinału. Porażka w tej fazie rywalizacji oznaczała koniec turnieju dla Polki.
Pierwszej rundy nie przebrnęli łucznicy.

Sylwia Zyzańska przegrała 0:6 z Włoszką Lucillą Boari, a obchodzący w czwartek 53. urodziny Sławomir Napłoszek nie poradził sobie z Holendrem Stevem Wijlerem (4:6).

Klaudia Breś w strzelaniu z pistoletu dowolnego nie przeszła kwalifikacji, zajęła 35. miejsce. Sandra Bernal w konkurencji trap także nie awansowała i została sklasyfikowana na dziewiątej pozycji.

Rosną szanse na medal w żeglarstwie. Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar, walczące w trzecim wyścigu regat w klasie 470, zajęły drugie miejsce, w kolejnym piąte i nadal prowadzą w klasyfikacji generalnej, cztery punkty przed Brytyjkami, pięć przed Francuzkami. 

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński w klasie 49er kończyli czwartkowe wyścigi na 7. i 8. miejscu. Oznacza to, że zajmują 11. pozycję w klasyfikacji generalnej i wciąż mają szansę na awans do wyścigu medalowego. Przed nimi jeszcze sześć wyścigów kwalifikacyjnych.

W wyścigu medalowym w klasie RS:X w niedzielę wystartuje Piotr Myszka. Polak czwartku nie rozpoczął najlepiej, bo zajął 9. miejsce, lecz później był już piąty i drugi. Zajmuje 4. pozycję w klasyfikacji generalnej. Prowadzący Holender Kiran Badloe jest poza zasięgiem, ale trzeci Mattia Camboni ma nad Polakiem trzy punkty przewagi, a drugi Francuz Thomas Goyard pięć. Wyścig medalowy jest podwójnie punktowany, więc wszystko zależy od Myszki. Decydujący wyścig w sobotę.

Do wyścigu medalowego w tej samej klasie zakwalifikowała się także Zofia Noceti-Klepacka. Polka w ostatnich wyścigach nr 10, 11 i 12 była 11. i dwukrotnie zajęła 7. miejsce. W klasyfikacji generalnej jest 9. i nie ma już szans na podium. Prowadzi Chinka Lu Yunxiu.

Magdalena Kwaśna była 18. i 13. w 7 i 8 wyścigu klasy Laser Radial. Szanse na start w wyścigu medalowym niewielkie, ale są.

Na basenie ze zmiennym szczęściem. Radosław Kawęcki zakwalifikował się do finału wyścigu na 200 m stylem grzbietowym. Awansował z siódmym czasem - 1.56,68. 

Jakub Majerski zakwalifikował się do półfinału wyścigu na 100 m motylkiem, z trzecim czasem będącym nowym rekordem Polski (50.97). Paweł Korzeniowski miał 22. rezultat (52,00) i odpadł.

Laura Bernat (rocznik 2005) była 13. w eliminacjach 200 m grzbietem (2.10,37) i jest w półfinale.
Polska sztafeta mieszana 4x100 m zmiennym (Paulina Peda, Jan Kozakiewicz, Jakub Majerski, Kornelia Fiedkiewicz) została zdyskwalifikowana po eliminacjach, bo płynący na trzeciej zmianie Majerski zbyt szybko wskoczył do wody.

Pierwszy w kronikach olimpijskich wyścig pływacki na dystansie 800 m stylem dowolnym zakończył się zwycięstwem Roberta Finke (USA), który po znakomitym finiszu wyprzedził o 0,24 sekundy Włocha Gregorio Paltinieriego i o 0,46 sekundy Ukraińca Mychaiłę Romańczuka. Caeleb Dressel został mistrzem olimpijskim w pływaniu na prestiżowym dystansie 100 m stylem dowolnym. To drugie złoto Amerykanina w Tokio. Chinki z rekordem świata w sztafecie 4x200m stylem dowolnym.

Adrian Meronk rozpoczął olimpijski turniej golfa na polu Kasumigaseki Country Club
od dzielonego z trzema rywalami 48. miejsca po pierwszej z czterech rund. Polak wykonał 72 uderzenia (czyli jedno więcej niż wynosi norma pola – 71) i ma 9 uderzeń straty do trochę nieoczekiwanego lidera, Seppa Straki (Austria), który zakończył dzień z wynikiem 63 (-8). Gdy Polak miał na 18 dołku do wykonania ostatni putt (z odległości 72 cm), rywalizację przerwano na dwie godziny z powodu zagrożenia burzowego. Udało się ją jednak wznowić i zakończyć przed czwartkowym zmierzchem. W piątek Meronk zagra ponownie w grupie z Norwegiem Kristianem Kroghem Johannessenem i Gunnem Charoenkulem z Tajlandii, ta grupa wejdzie w piątek na pole jako ostatnia, o 4.09 czasu polskiego.

Amerykanin Sam Kendricks dowiedział się, że jego ostatni wynik testu na obecność koronawirusa jest pozytywny. To oznacza, że na pewno nie wystartuje w konkursie skoku o tyczce. Z tego samego powodu konkurs olimpijski opuści Argentyńczyk German Chiaravigli.