Rok 1968. Historia nagonki na Edwarda Linde-Lubaszenkę

Nieostrożne wypowiedzi na tematy żydowskie mogły Edwarda Linde-Lubaszenkę kosztować karierę. Postarali się o to zazdrośni koledzy. Jednak ku zdumieniu SB, która próbowała wykorzystać ich donosy, aktora wzięło w obronę kilka osób z wrocławskiego środowiska artystycznego.

Aktualizacja: 11.03.2018 11:13 Publikacja: 10.03.2018 23:01

Rok 1968. Historia nagonki na Edwarda Linde-Lubaszenkę

Foto: PAP, Kazimierz Seko

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Historia
Paweł Łepkowski: Czym jest niepodległość?
Materiał Promocyjny
Tissot Bellissima Small Lady
Advertisement
Historia
Bitwa Warszawska 1920 r.: Prawda zawsze zwycięża
Historia
Ignacy Mościcki: Nie tylko prezydent II Rzeczypospolitej
Historia Polski
Druskienniki: Ulubiony kurort Marszałka Józefa Piłsudskiego
Materiał Promocyjny
Ogromna moc wiąże się z dużą wydajnością
Historia Polski
Mazurek Dąbrowskiego: Tajemnice „Pieśni legionów”
Historia Polski
Republika Tarnobrzeska: Chłopskie "państwo" na terytorium Polski