"Niedźwiedź o imieniu Wojtek" będzie 30 minutową, ręcznie rysowaną animacją. Projekt będzie nadzorował Ian Harvery, który był producentem m.in. "Bałwanka", adaptacji książki Raymonda Briggsa.

Niedźwiedź Wojtek został wykupiony przez polskich żołnierzy w Iranie w 1942 roku. Członkowie jednostki 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2 Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa opiekowali się niedźwiedziem w czasie wojny. Zwierzę w czasie bitwy o Monte Casino miało nosić ciężkie skrzynie z amunicją. 

Po wojnie Wojtek trafił do zoo w Edynburgu, gdzie żył do 1962 roku. W 2015 roku w mieście odsłonięto jego pomnik.

Producent Ian Harvey opowiadając o tej historii mówi, że to "kawałek magii w czymś, co jest prawdziwe". Dodaje, że historia Wojtka była dla niego "czystą fantazją", gdy pierwszy raz o niej usłyszał.

Na realizacje animacji pieniądze miały już trafić z polskiego funduszu. Obecnie trwają poszukiwania brytyjskiego partnera. Wymienia się m.in. BBC, Channel 4 i Netflix.

Nad projektem przez rok będzie pracowało około 30 animatorów. Każda scena będzie ręczna rysowana. Premiera filmu ma zbiec się w czasie z 75. rocznicą Dnia Zwycięstwa w maju 2020 roku.