Lokalne władze potwierdziły, że taka petycja wpłynęła do nich w związku z planami wyburzenia dwóch budynków, które znajdowały się w odległości ok. 2,7 km od miejsca zrzucenia bomby.

Chodzi o trzypiętrowe budynki z czerwonej cegły, które zbudowano w 1913 roku i w których znajdował się zakład wytwarzający mundury wojskowe dla japońskiej armii.

Dwa lata temu inspekcja w budynkach wykazała, że mogą się one zawalić w wyniku silnego trzęsienia ziemi. - Nie mamy wyboru jeśli chodzi o podjęcie działań, ponieważ w wyniku ich zawalenia się mogliby ucierpieć mieszkańcy pobliskich budynków.

Zachowanie i wzmocnienie fundamentów budynków kosztowałoby ok. 77 mln dolarów. Zburzenie ich byłoby nawet sześciokrotnie tańsze. Budynki należą do miasta.

Tymczasem mieszkańcy Hiroszimy mają być niechętni wobec planów zburzenia historycznych budynków. Od czasu złożenia petycji z podpisami na ręce władz, w internecie podpisało ją kolejne 3 tysiące osób.

Kilkadziesiąt budynków przetrwało zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku. Najbardziej znanym z nich to Genbaku Domu, czyli Kopuła Bomby Atomowej - dziś budynek-pomnik, w przeszłości centrum wystawowe zaprojektowane przez czeskiego architekta Jana Letzla.

W wyniku zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę śmierć poniosło ok. 140 tysięcy osób.