Śledztwo dotyczy zbrodni nazistowskich stanowiących zbrodnie przeciwko ludzkości popełnionych przez funkcjonariuszy III Rzeszy. Zdaniem prokuratora przestępstwo dotyczyło wydania z przyczyn politycznych, militarnych, rasowych, światopoglądowych, z naruszeniem elementarnych zasad sprawiedliwości wyroków przez Wojenny Sąd Polowy Grupy Eberhardta. W jego skład wchodzili dr Kurt Bode, dr Hans W. Schimmelpfennig i nieznany trzeci sędzia, oskarżenie wnosił zaś prokurator dr Hans W. Giesecke.

Sprawa dotyczy skazania we wrześniu 1939 r. na kary śmierci 38 obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku.

Od kwietnia 1939 roku dowodztwo obrony poczty sprawował ppor. Konrad Guderski przysłany przez Sztab Główny WP. W połowie sierpnia załogę poczty wzmocniono dziesięcioma pracownikami z Gdyni i Bydgoszczy. Wydano im rozkaz, aby bronili poczty przez sześć godzin.

1 września 1939 roku o godz. 4 Niemcy odcięli dopływ prądu oraz połączenia telefoniczne. Zaatakowali budynek wraz z rozpoczęciem ostrzału Westerplatte. Z powodu oporu ok. godz. 18 wpompowali do piwnic benzynę i ją podpalili. Spłonęło pięciu pocztowców. Sześcioro wskutek oparzeń zmarło w ciągu kilku następnych dni. O godz. 19 Polacy skapitulowali. Z budynku udało się uciec sześciu pocztowcom, część z nich jednak została aresztowana. Zatrzymanych umieszczono w budynku dawnej Victoria-Schule (28 osób), a ranni i poparzeni (16 osób) trafili do więziennego szpitala gestapo.

Zostali oni osądzeni w procesach 8 i 29 września. Zarzucono im udział w działaniach partyzanckich i skazano na kary śmierci. Wyroki wykonano prawdopodobnie 5 października 1939 r. na poligonie na Zaspie. Ciała obrońców odnaleziono dopiero w 1991 r.

Zdaniem prokuratora IPN pocztowcy byli sądzeni na podstawie przepisów prawa nieobowiązującego wówczas w Wolnym Mieście Gdańsk. Z kolei atak na pocztę był działaniem bezprawnym w świetle prawa międzynarodowego i prawa obowiązującego w WMG. Celem śledztwa jest ustalenie składu sądu Grupy Eberhardta, a także pozostałych uczestników szturmu. Prokurator chce też ustalić osoby, które mogą reprezentować nieżyjących pokrzywdzonych. Tłumaczone są z języka niemieckiego dokumenty dotyczące sprawy.

Z powodu zagrożenia epidemiologicznego wstrzymane zostały przesłuchania świadków. Sporządzony został wniosek o pomoc prawną do Centralnej Placówki Wymiaru Sprawiedliwości w Ludwigsburgu, aby ustalić gdzie, są akta postępowania sądu Grupy Eberhardta.