Andrzej Duda podkreślił w swoim przemówieniu, że uchwalenie Konstytucji 3 Maja przebiegało wśród zażartych sporów, historia pozytywnie ja oceniła - jako "swoisty testament I Rzeczypospolitej, mówiący o konieczności zjednoczenia całego narodu w budowaniu dobra wspólnego, w podejmowaniu dlań wyrzeczeń i braniu odpowiedzialności za własne państwo" - mówił Duda, podkreślając, że nie ma wątpliwości, iż ówczesna konstytucję uchwalono w imię niepodległości.

-  Myślimy o tym w dniu 3 maja, jako obywatele Polski dziś na powrót wolnej, niepodległej, suwerennej, opartej na własnej Konstytucji, która wszystkich nas obowiązuje - mówił Duda.

Podkreślił, że w trudnym czasie, jaki przeżywa świat z powodu pandemii, jest pod wrażeniem, jak wspaniale zachowują się Polacy.

- Chcę dziś z serca Państwu za to podziękować. Jesteśmy narodem mądrym i dojrzałym. Jesteśmy słusznie dumni ze swoich osiągnięć. Kochamy wolność, chcemy korzystać ze swobód, rozwijać się, bogacić, cieszyć się własnym życiem. Ale gdy stanęliśmy przed tak wielkim wyzwaniem, z którym możemy uporać się tylko wspólnie, to zachowujemy się rozsądnie, jesteśmy zdyscyplinowani, mobilizujemy się i pomagamy sobie nawzajem w codziennych trudnościach - ocenił prezydent.

Andrzej Duda wyraził nadzieję, że podobnie będzie w nadchodzących miesiącach. Ale by to osiągnąć, "musimy działać razem" - uważa Duda.

- Potrzebujemy jedności i współpracy, a nie wrogości i konfliktu. Musimy razem patrzeć na wspólne dobro, a nie kierować się partykularnymi interesami. Potrzebujemy ładu i porządku, a nie destabilizacji i kłótni. Potrzebujemy zaufania i solidarności, a przede wszystkim – współpracy - zakończył orędzie prezydent Duda.