Taką tezę stawia w swoich ostatnich publikacjach prof. Tomasz Jasiński, wybitny mediewista, związany z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu, który od wielu lat prowadzi badania nad autorem pierwszej kroniki opisującej dzieje państwa polskiego.

Na podstawie analiz „Kroniki polskiej”, a także tekstów z epoki pisanych po łacinie, wykorzystaniu w badaniach oprogramowania komputerowego, które pozwala na porównywanie stylu, języka, a przede wszystkim akcentowania rymu łacińskiego różnych pism, wyciągnął on nowe wnioski na temat prawdopodobnej tożsamości Anonima.

Czytaj więcej

Uczty pierwszych Piastów

Profesor dokonał analizy utworów rytmicznych w „Kronice polskiej”, i nie ma wątpliwości, iż Gall był wybitnym poetą. „Utwory Galla – napisane nienagannie pod względem formalnym – przewyższają podobne wiersze współczesnych mu poetów swoją lekkością, pomysłowością oraz bogactwem form retorycznych. Wiersze jego wykazują duże pokrewieństwo z utworami wybitnych francuskich poetów tej epoki – Hilarego z Orleanu i Piotra Abelarda”- uważa prof. Jasiński. Dodaje, że nie można wykluczyć, że tworzył też słowiańskojęzyczne wiersze, a autor Bogurodzicy mógł się inspirować poezją Anonima.  

- Moim zdaniem Gall Anonim był Słowianinem, a dokładnie Chorwatem, związanym ze stronnictwem prowęgierskim skupionym wokół królowej chorwackiej Heleny, wdowy po królu Dymitrze Zvonimirze i jednocześnie siostrzenicy Kazimierza Odnowiciela – mówi nam prof. Tomasz Jasiński.

– Nie ulega wątpliwości, że Gall pochodził z rycerskiej, a nawet arystokratycznej rodziny. O tym pochodzeniu świadczy znajomość przez Galla tradycji dynastycznej z kręgu królowej Heleny. Nie tylko zna przekazaną przez nią lub na jej dworze tradycję rodzinno-dynastyczną, ale też należy do jej stronnictwa politycznego – uważa profesor Jasiński.

W pracy „Curriculum vitae Galla Anonima” naukowiec napisał, że Gall był kapłanem i jednocześnie mnichem benedyktyńskim, który kształcił się w klasztorze św. Bartłomieja w Kninie. Po zdobyciu wykształcenia ze względu na niezwykłe zdolności w zakresie piśmiennictwa łacińskiego, a najpewniej też greckiego oraz głagolickiego i być może cyrylickiego, „wprowadzono go do służby dworskiej o charakterze urzędniczym, a zapewne też religijnym”.

Wskazuje też na ustalania jego przedników (m.in. Wojciecha Kętrzyńskiego, Romana Grodeckiego) badających opis Słowiańszczyzny, „który należałoby nazwać hymnem o Słowiańszczyźnie”. Naukowiec zakłada, idąc za Danutą Borawską, że Gall był też autorem „Historii o translacji św. Mikołaja”, która przypisywana jest mnichowi z Lido. Zatem Gall Anonim, to jego zdaniem, właśnie duchowny chorwacki, który czasowo przebywał na tej weneckiej wyspie.

Zdaniem naukowca w 1095 r. udał się on do Francji na sobory w Clermont, a następnie na początku 1096 r. do Tours. „Jak wiemy z „Historii o translacji św. Mikołaja”, Gall uczestniczył w wyprawie Wenecjan do Ziemi Św. w latach 1099–1100. Nie wiemy, gdzie Gall się podziewał po 1100 r., po powrocie Wenecjan z krucjaty. Możemy jedynie przypuszczać, że po drugiej interwencji Kolomana w Chorwacji w 1105 r., kiedy to Zadar i inne miasta dalmatyńskie ostatecznie podporządkowały się władzy króla węgierskiego, Gall udał się na wygnanie” stwierdził w pracy „Curriculum vitae Galla Anonima”. I wtedy schronił się na dworze księcia Bolesława III Krzywoustego.

Profesor Jasiński ma nadzieję, że jego ustalenia staną się początkiem badań prowadzonych w Chorwacji na temat tej postaci. 

Gall Anonim uważany jest za pierwszego kronikarza. Jego dzieło zostało spisane między 1112 - 1116 rokiem za rządów księcia Bolesława III Krzywoustego. Już od XVI wieku trwają spory kim mógł być. Od tego czasu sformułowano wiele hipotez na temat jego pochodzenia. Popularne wśród naukowców tezy zakładały, że pochodził z Francji (tak twierdził m.in. Marcin Kromer i Joachim Lelewel), był Słowianinem pochodzących z Węgier (Wojciech Kętrzyński, Aleksander Bruckner), Niemcem (Johannes Fried, Jarosław Wenta), Polakiem (Hipolit Kownacki, Adam Mickiewicz, Brygida M. Kurbis, Marek Cetwiński). Już w XX wieku pojawiły się głosy, że mógł pochodzić z Włoch lub Dalmacji, i być Wenecjaninem (Tadeusz Wojciechowski, Danuta Borawska).