Instytut Pamięci Narodowej uzupełnił katalog osób inwigilowanych przez organy represji PRL i znalazły się nim wpisy dotyczące Kazimierza Deyny.

Kazimierz Deyna (1947-1989) był reprezentantem Polski w latach 1968 – 1978, kapitanem drużyny narodowej w latach 1973-1978 i królem strzelców turnieju piłkarskiego rozgrywanego podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium 1972 r., ponadto złotym i srebrnym medalistą olimpijskim z Monachium i Montrealu, ponadto srebrnym medalistą X Mistrzostw świata w piłce nożnej rozgrywanych w 1974 r w RFN. Największe klubowe sukcesy piłkarskie Kazimierz Deyna święcił w drużynie Legii Warszawa, dokąd trafił w ramach służby wojskowej jesienią 1966 r. Z klubem tym dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski, dwa razy wicemistrzostwo, zaś w sezonie 1969/1970 dotarł do półfinału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (poprzednik Ligi Mistrzów), gdzie Legia uległa późniejszemu zdobywcy trofeum Feyenoordowi Rotterdam.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Legia tyłem do Deyny

Po mistrzostwach świata w RFN pozyskaniem Deyny były zainteresowane czołowe drużyny europejskie w tym: Real Madryt, Bayern Monachium, Inter Mediolan. Deyna jednak jako piłkarz Legii był oficerem Ludowego Wojska Polskiego co uniemożliwiało transfer piłkarza na Zachód.

Deyna znalazł się pod obserwacją służb specjalnych PRL. Z informacji ujawnionych przez IPN wynika, że już od początku lat 70. Wojskowa Służba Wewnętrzna (ówczesny wojskowy kontrwywiad – dop. red.) raportowała że Deyna wraz ze swoimi kolegami z Legii i reprezentacji Lesławem Ćmikiewiczem i Robertem Gadochą z racji częstych wyjazdów do krajów kapitalistycznych utrzymują kontakty  z osobami „ciekawymi z punktu widzenia kontrwywiadowczego”. Kazimierza Deynę i jego kolegów z tego powodu miano nawet kilkukrotnie przesłuchiwać, ale piłkarze „nie udzielili nam i Służbie Bezpieczeństwa wyczerpujących informacji i ukrywali znane im okoliczności” – wynika z raportów WSW.

Ponownie znalazł się pod obserwacją bezpieki podczas mundialu w RFN w 1974 r. Departament II MSW (kontrwywiad cywilny) raportował wówczas do Wojskowej Służby Wewnętrznej, że piłkarz w trakcie mundialu  „często wieczorami wychodził z hotelu i bardzo często był widziany w towarzystwie pracownika bazy amerykańskiej w RFN”. Zapewne był to powód dla którego piłkarzowi założono podsłuch w pokoju hotelowym na wewnętrzną linię telefoniczną z której korzystał.

WSW rozpoczęła przeciwko Kazimierzowi Deynie gromadzić materiały, które oznaczono kryptonimem „Mundzio”. Przeprowadzane kolejne rozmowy z piłkarzem w związku z kontaktami z cudzoziemcami doprowadziły oficerów WSW do wniosków że Kazimierz Deyna „nie jest szczery” i „wie o wiele więcej” niż mówi śledczym z WSW. Wpływ na podejrzenia wobec niego – wskazują pracownicy IPN - miała znajomość z obywatelem Indii, którego w maju 1977 r. zatrzymała Służba Bezpieczeństwa pod zarzutem szpiegostwa, a który miał utrzymywać z Deyną stosunki towarzyskie i załatwiać mu części do samochodu. Ostatecznie przeciwko piłkarzowi nie znaleziono żadnych dowodów w tej sprawie. Pozostawał jednak pod kontrolą służb, które odnotowały nawet fakt, że podczas mundialu w Argentynie Kazimierz Deyna kilkakrotnie oddalił się w nieznanym kierunku.

Z tego też powodu nie mogła dziwić negatywna opinia WSW w której zarzucono piłkarzowi, że „większość wolnego czasu spędza w środowisku o ujemnej opinii politycznej i moralnej”, że dąży do wzbogacenia się i jest arogancki wobec przełożonych. Miało to niewątpliwie wpływ na starania o transfer do zachodniego klubu – uważają historycy z IPN.

O losie piłkarza zdecydował minister obrony narodowej gen. Wojciech Jaruzelski, który we wrześniu 1978 r. wyraził zgodę na odejście Deyny z LWP jednak „przy zachowaniu odpowiednich pozorów”. Otwierało to drogę do jego wyjazdu z Polski i planowanego wówczas transferu do Manchesteru City, co nastąpiło w listopadzie 1978 r.

Służby specjalne PRL odnotowały, że podczas mundialu w Meksyku w 1986 r. Kazimierz Deyna odwiedził bazę polskich piłkarzy w Monterrey w ośrodku Bahia Escondida. Stwierdzono, że odegrał on pozytywną rolę w mobilizowaniu polskich piłkarzy do walki na boisku, a  widząc słabe wyniki polskiej reprezentacji na mistrzostwach, bardzo chciał pomóc i wyrażał ogromną chęć do ponownego zagrania w barwach narodowych na mundialu – wynika z materiałów IPN.

Kazimierz Deyna zginął w wypadku samochodowym w USA 1 września 1989 r.