Zamiast sprzętu kuchennego Will Sideri zauważył oprawiony w ramkę dokument wiszący na ścianie. Treść napisana była po łacinie, a kartę wypełniały nuty i ozdobne złocenia. Na dokumencie widniała data "1285 AD".

Will Sideri, opierając się na wiadomościach zdobytych na zajęciach z rękopisów w Colby College, uznał, że dokument wygląda na średniowieczny. Kupił go za 75 dolarów.

Czytaj więcej

Strefa Gazy. Palestyński rolnik znalazł skarb

Skontaktował się ze swoim byłym profesorem Colby College, w którego kolekcji znajduje się bardzo podobny dokument. Profesor skontaktował się z innym naukowcem, który zbadał dokument.

Szybko potwierdzili, że pergamin pochodzi z Mszału z Beauvais, używanego w katedrze Beauvais we Francji i datowany na jest koniec XIII wieku.

Pergamin był częścią modlitewnika, niegdyś własności magnata prasowego Williama Randolpha Hearsta. Został sprzedany w latach 40. XX wieku i, ku konsternacji dzisiejszych naukowców, podzielony na pojedyncze karty. W Stanach Zjednoczonych w prywatnych kolekcjach pozostaje najprawdopodobniej 100 z 309 kart Mszału.

Praktyka ta była powszechna na początku XX wieku. - Tysiące unikatowych rękopisów zostało zniszczonych i rozrzuconych w ten sposób – wyjaśnia, cytowana przez media, dyrektor Medieval Academy of America Lisa Fagin Davis.

Strona zakupiona przez Sideriego zachowała się w znakomitym stanie, dużo lepszym, niż dokument z kolekcji Colby College. Kartę wyceniono na ponad 10 tys. dolarów, ale nowy właściciel nie zamierza jej sprzedawać.