"Zachęcam wszystkich mieszkańców Włodawy do jak najliczniejszego udziału w konsultacjach. Im więcej osób odda swój głos w ankiecie, tym mniej wątpliwości pozostanie" – apeluje Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy na Lubelszczyźnie.

Prochy żołnierzy w fundamentach

Pomnik walk i męczeństwa wojsk polskich i sowieckich stoi na głównym placu we Włodawie, w sąsiedztwie Czworoboku. Upamiętnia wszystkich żołnierzy, którzy zginęli w latach 1939 – 1945.

Pomnik powstał w drugiej połowie lat 60. XX wieku i niemal od początku wzbudzał kontrowersje ze względu na jego utożsamianie z systemem totalitarnym i narzuconą nam powojenną okupacją. Jak podaje fundacja Hereditas w 1964 roku Powiatowy Komitet Obywatelski Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa nakazał Pracowni Sztuk Plastycznych w Warszawie stworzenie projektu pomnika, symbolizującego walkę żołnierzy polskich i sowieckich podczas niemieckiej okupacji.

Ekshumowano zwłoki żołnierzy polskich i radzieckich z ówczesnego powiatu chełmskiego, bialskiego i włodawskiego, a ich prochy umieszczono w fundamentach pomnika.

Monument przedstawia cztery postacie skupione wokół kamiennego bloku. Na jego szczycie umieszczony został głaz z wyrytym fragmentem wiersza Władysława Broniewskiego „Bagnet na broń".

Na początku lat 90. ub. wieku, tuż po zmianie ustroju w Polsce, rozważano nawet likwidację pomnika, a przynajmniej przeniesienia go do muzeum w Kozłówce lub na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej we Włodawie. Ostatecznie – nic nie zrobiono.

Pomnik dużych emocji

Kontrowersyjny pomnik od lat dzieli mieszkańców. Część chce by zniknął on z centrum Włodawy, inni wręcz przeciwnie.

Kombatanci już w ubiegłym roku skierowali w tej sprawie specjalny apel do wojewody lubelskiego, by pozwolił na likwidację „reliktu komunistycznego w centrum miasta".

A w kwietniu tego roku pomnik został oblany czerwoną farbą. Sprawcę dewastacji zatrzymano – to 51-letni mieszkaniec miasta. Odpowie za zniszczenie mienia.

Teraz władze miasta chcą, by sami mieszkańcy zdecydowali co zrobić z kontrowersyjnym monumentem.

- W ostatnim czasie we Włodawie rozgorzała dyskusja na temat dalszego losu pomnika znajdującego się w zabytkowym centrum miasta. W przestrzeni publicznej pojawiło się wiele opinii w tej sprawie. Towarzyszące wymianie poglądów emocje są bardzo duże. Doszło nawet do prób niszczenia pomnika – zauważa burmistrz Muszyński.

Rzeczpospolita Włodawska

Urząd Miasta przygotował specjalną ankietę na temat przyszłości pomnika. Na karcie znalazły się dwa pytania: czy istniejący pomnik znajdujący się w otoczeniu tzw. "czworoboku" we Włodawie powinien pozostać w obecnym kształcie w tym samym miejscu, czy też powinien zostać zdemontowany, a na jego miejscu posadowiony nowy pomnik poświęcony tzw. "Rzeczpospolitej Włodawskiej"?

- Niewątpliwie zabytkowe centrum naszego miasta jest dobrą lokalizacją dla miejsca pamięci. Otwartą kwestią pozostaje jego forma. Dlatego też zamiast całkowitej likwidacji pomnika w tym miejscu zaproponowaliśmy Państwu utworzenie pomnika poświęconego tzw. Rzeczpospolitej Włodawskiej. Na mocy decyzji generała Franciszka Kleeberga w dniach 22 – 30 września 1939 roku przywrócono administrację państwową II RP na Ziemi Włodawskiej. Tym samym była ona jednym z ostatnich wolnych ziem w czasie kampanii wrześniowej. Ta piękna karta historii z pewnością zasługuje na upamiętnienie – podkreśla burmistrz Włodawy.  Mieszkańcy miasta mogą wyrazić swoją opinię na temat pomnika do 16 maja.