W stołówce Stoczni Szczecińskiej 30 sierpnia 1980 r. przedstawiciele protestujących robotników podpisali ze stroną rządową porozumienie kończące strajki na Pomorzu Zachodnim. Strajki w tym regionie rozpoczęły się 15 sierpnia. Porozumienie podpisali ze strony rządowej m.in. wicepremier Kazimierz Barcikowski, a komitetu strajkowego Marian Jurczyk. Umożliwiało ono m.in. tworzenie przez robotników wolnych związków zawodowych. Następnego dnia podobne porozumienie zawarto w Gdańsku.

Do dzisiaj zachował się historyczny wystrój tego miejsca. Przypomina on czasy przełomu lat 70. i 80. – To miejsce ważne dla tożsamości Szczecina i całego regionu. To tam po wydarzeniach grudniowych z robotnikami spotkał się Gierek, tam w 1980 r. zostały podpisane porozumienia z władzą, a rok później odbyło się pierwsze Walne Zebranie Delegatów „Solidarności" Regionu Pomorza Zachodniego – przypomina prof. Krzysztof Kowalczyk, dyrektor szczecińskiego oddziału IPN.

Jego zdaniem w przyszłości miejsce to może stać się ośrodkiem edukacji historycznej. Pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu mogą być planowane przez IPN i miasto Szczecin obchody 35. rocznicy I Walnego Zebrania Delegatów NSZZ „Solidarność" Pomorza Zachodniego, które odbędą się 24 września w historycznej świetlicy Stoczni Szczecińskiej. – Na uroczystości zaproszeni zostaną liderzy pierwszej „Solidarności", planujemy wykłady. Osoby, które brały udział w tym historycznym wydarzeniu, prosimy o kontakt – dodaje prof. Kowalczyk.

Zdaniem przedstawicieli szczecińskiego urzędu miasta jest szansa na upamiętnienie historycznej sali. „Trwają prace nad zleceniem opracowania koncepcji zagospodarowania tego miejsca oraz pozyskaniem na nie zewnętrznego dofinansowania. Zamiarem miasta jest zarówno rewitalizacja budynku, przystosowanie go do nowych funkcji, jak i przywrócenie szczecinianom oraz turystom pomieszczenia samej świetlicy stoczniowej jako wciąż ważnego miejsca kształtowania polskiej i europejskiej świadomości i pamięci historycznej" – informuje nas Sylwia Cyza-Słomska ze szczecińskiego Urzędu Miasta.

Rok temu prezydent Szczecina Piotr Krzystek podpisał akt notarialny w sprawie przejęcia obiektu przez miasto. Zapowiedział wówczas, że w świetlicy powstanie „muzeum upamiętniające szczeciński Sierpień '80 lub instytucja służąca upamiętnieniu tych wydarzeń".

Sprawa przejęcia historycznej sali ciągnęła się już od kilku lat. W 2007 r. władze Szczecina deklarowały, że chcą przejąć świetlicę od stoczni. Prezydent Krzystek podpisał wówczas z kierownictwem stoczni list intencyjny. Na przeszkodzie stanęły jednak zmiany własnościowe stoczni.

We wrześniu 2011 r. list intencyjny w sprawie utworzenia w świetlicy Izby Pamięci podpisali ówczesny prezes Towarzystwa Finansowego Silesia Wojciech Bańkowski (ta instytucja należąca do Skarbu Państwa zarządza majątkiem upadłej stoczni) oraz szef NSZZ „Solidarność" Stoczni Szczecińskiej Nowej Krzysztof Fidura. Od tamtego momentu miejscy urzędnicy zajmowali się m.in. podziałem geodezyjnym nieruchomości i ustanowieniem służebności.