Prof. Dudek mówił, że zgadzał się z tezami prezesa PiS formułowanymi w latach 90-tych, ale obecnie nie mogą być one identyczne, bo wiele się zmieniło. - Problem z Jarosławem Kaczyńskim jest taki, że się zatrzymał na swoich ocenach z lat 90-tych – mówił politolog. - Uważam, że układy postkomunistyczne, które były faktem się zlikwidowały. Dzisiaj walka z nimi, to jest walka z cieniem – dodał historyk.

Zdaniem profesora, nie można mówić o dalszej współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa, bo przeczą temu dokumenty. - Próba wznowienia z nim współpracy w 1978 roku się nie powiodła – mówił prof. Dudek. – Dokumenty przeczą, że Wałęsa dalej współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa – dodał.

- Moim zdaniem, rządzący dążą do radykalnej reinterpretacji historii – oceniał historyk. - Wałęsa nie zachowywał się tak, jak chciała ekipa Wojciecha Jaruzelskiego, bo by popierał np. stan wojenny, a tego nie było. Mielibyśmy też neosolidarność.

- Można krytykować jego (Wałęsy-red.) zachowania jako lidera strajku, ale to on był jedną z jego twarzy – mówił prof. Dudek. - Wszyscy politycy manipulują historią.

Prof. Dudek uważa, że obywatele mogą sobie wyrobić zdanie na dany temat, poświęcając godzinę na oglądanie „Faktów” w TVN24 i Wiadomości w TVP.

- Antoni Macierewicz chce odkłamać historię, ale problem w tym, że ją przekłamuje i reinterpretuje – prof. Dudek nawiązywał do wywiadu z dzisiejszej „Rzeczpospolitej” z szefem MON.

- Skoro Macierewicz zakłada, że najważniejsi agencji SB nie byli rejestrowani, to równie dobrze takim agentem mógłby być sam Macierewicz, który był ważnym działaczem opozycji – mówił prof. Dudek. - Niech się zastanowi nad tym co opowiada.

- Przed Pałacem Prezydenckim powinien stanąć pomnik upamiętniający wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej, a pomnik Lecha Kaczyńskiego mógłby stanąć w innym miejscu – mówił prof. Dudek o sporze rządzących z opozycją.

Według historyka, prof. Sławomir Cenckiewicz z kolegium IPN, który niedawno sugerował związek zawalenia budynku w Gdańsku z Lechem Wałęsą, przesadnie połączył wątki. - Jest to mało prawdopodobne, bo takich rzeczy nie robiła nawet Służba Bezpieczeństwa, nie mówiąc o Urzędzie Ochrony Państwa – powiedział prof. Dudek.