Wyróżnienie zostanie wręczone podczas czerwcowej gali w ogrodach wrocławskiego Ossolineum.

Nagroda Jana Nowaka-Jeziorańskiego przyznawana jest od 2004 roku i została ustanowiona przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego, miasto Wrocław, Kolegium Europy Wschodniej, Uniwersytet Wrocławski oraz Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

Zdaniem organizatorów przyznanie nagrody dla "Memoriału" ma wymiar symboliczny "może pomóc we wskrzeszeniu ducha walki, którego putinowska władza próbuje pokonać brutalną siłą".

- Polityczny reżim Władimira Putina chce mieć wpływ na każdą dziedzinę życia przeciętnego Rosjanina. Z drugiej strony mamy dzielne i przeciwstawiające się tej autorytarnej władzy rosyjskie społeczeństwo obywatelskie, chcące zerwać uwierający je gorset i żyć w pokoju oraz demokracji. "Memoriał" bohatersko walczy w imieniu narodu rosyjskiego o suwerenność, podmiotowość, wolność i przestrzeganie praw człowieka – podkreśla Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Tegorocznym nagrodzonym Polska jest niezwykle bliska. "Memoriał" prowadzi bowiem studia nad polskimi ofiarami represji, w tym zbrodni katyńskiej.

Stowarzyszenie od dłuższego już czasu spotyka szereg szykan ze strony władz rosyjskich i prezydenta Władimira Putina. Od lat podejmowane są przez władze próby wpisania "Memoriału" na listę "organizacji – agentów zagranicznych'". Dokonywane są aresztowania oraz zasądzane kary więzienia dla członków tej organizacji. 28 grudnia 2021 roku rosyjski Sąd Najwyższy wydał wyrok nakazujący zamknięcie stowarzyszenia.

- Jesteśmy dumni, że jako stowarzyszenie zostajemy laureatem Nagrody Jana Nowaka-Jeziorańskiego. To wsparcie przychodzi w trudnym dla nas czasie. Od trzydziestu lat zajmujemy się upamiętnianiem ofiar terroru radzieckiego i obroną praw człowieka na obszarze poradzieckim. Przez te wszystkie lata byliśmy i pozostajemy pewni, że to dla Rosji potrzebna i ważna sprawa – zaznacza po otrzymaniu informacji o wyróżnieniu Elena Żemkowa, dyrektor wykonawczy "Memoriału". - Jesteśmy niezwykle zaszczyceni, że możemy znaleźć się w gronie innych laureatów, którzy również myślą o państwie jak o dobru wspólnym. To dla nas potwierdzenie, że wysiłki Memoriału są zauważane nie tylko w Rosji – dodała.

Tegorocznym nagrodzonym Polska jest niezwykle bliska. "Memoriał" prowadzi bowiem studia nad polskimi ofiarami represji, w tym zbrodni katyńskiej. W tym celu działa Komisja Polska Stowarzyszenia Memoriał, której koordynatorem jest Aleksandr Gurjanow. "Memoriał" ściśle współpracuje z Ośrodkiem Karta, od 1992 roku tworząc Indeks Represjonowanych, który jest całościową, imienną dokumentacją losów obywateli polskich represjonowanych przez organa władzy sowieckiej w latach 1939–56. Zweryfikowane dane publikowane są w postaci tomów obejmujących ofiary różnych kategorii represji. Do tej pory przygotowano piętnaście tomów.

Adolf Juzwenko, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, a jednocześnie członek kapituły Nagrody, prognozuje, że bogata i długoletnia działalność "Memoriału" przynosi owoce i nie idzie na marne. – To dopiero drugie w historii tej nagrody wyróżnienie przyznane konkretnej organizacji. W 2013 r. uhonorowaliśmy Instytut Literacki "Kultura", powołany przez orędownika spraw wschodnich, Jerzego Giedroycia. "Memoriał" upomina się z kolei o pamięć pomordowanych narodów w wyniku działań komunistycznego systemu. Putin wciąż ma władzę, lecz nie ma monopolu na suwerenność. Prędzej czy później tę batalię z własnym narodem, na który podniósł rękę, przegra – mówi dyrektor Juzwenko.

"Rzeczpospolita" jest patronem medialnym wydarzenia.